Trener PSG, Carlo Ancelotti, poinformował dzisiaj, że brazylijski pomocnik Thiago Motta z powodu kontuzji nie będzie mógł wziąć udziału we wtorkowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelonie.
- Ma uraz odwodziciela. To pechowy rok dla niego. Mam nadzieję, że to nic istotnego - zaznaczył trener na konferencji prasowej, dodając, że Motta kontuzji doznał pod koniec wczorajszego treningu.
Ancelotti nie przedstawił ustawienia, ale chciał ograniczyć polemikę wokół takich zawodników, jak David Beckham, który w zeszłym tygodniu pojechał na pięć dni do Chin. Został tam mianowany ambasadorem miejscowej ligi, aby poprawić wizerunek piłki nożnej w tym kraju.
- Beckham? Nie ma problemów. Trenuje od poniedziałku. Jest do dyspozycji. Nie rozumiem debat, które miały miejsce. To był porozumienie zawarte zanim podpisał kontrakt z PSG. Piłkarze, którzy zostali tutaj mieli trzy dni wolnego, a on cztery. Przegapił tylko jeden trening - podtrzymywał trener.
Ancelotti nie chciał też spekulować na temat strategii, jaką zastosuje w spotkaniach z Barçą, zapewniając, że cała jego uwaga jest skupiona na meczu, który PSG zagra dziś z Montpellier.
- Rozumiem, że cały świat emocjonuje się tym spotkaniem. Ale dla mnie, dziś jest Montpellier, potem Barcelona, a następnie Rennes. Wszystkie mecze są ważne. O tamtym jeszcze nie myślałem. Cały świat zna Barcelonę. Nie jest trudno uruchomić strategię przeciwko nim - zakończył.
Komentarze (22)