Luiz Pereira: Neymar nie jest taki jak Robinho

Ola

24 marca 2013, 17:23

Mundo Deportivo

51 komentarzy

Luiz Pereira to świetny zawodnik wielkiego Atlético lat 70-tych. Grając na pozycji obrońcy, był jednocześnie wirtuozem piłki, którą operował z wyjątkową elegancją. Gdyby był młodszy o 35 lat, byłby idealnym kandydatem na poszukiwanego przez Barçę stopera. Pereira to Brazylijczyk, a więc dobrze zna swojego rodaka, który ma szansę zostać culé...

Jaki jest Neymar?

To pierwszoplanowy zawodnik w Brazylii i być może potrzebny jest mu wyjazd do Europy, aby pokazać jeszcze więcej. Świat futbolu jest tutaj, w Europie i ten chłopak zrobi wielki krok. Musi być pewien, że nadszedł czas. Neymar w Brazylii to jedna sprawa, a w Europie - dopiero się okaże, jaki jest. Cały świat mówi o jego zwodach. On uwielbia futbol i ma wszystko, aby wykonać świetną pracę na Starym Kontynencie.

W Hiszpanii?

Tak, uważam, że drużyną, do której najbardziej by pasował jest Barça.

Widzi pan Messiego i Neymara razem?

Tak, Messiego, Neymara, również Villę, Iniestę... Kluby żyją z idoli i Barcelonie styl Neymara również by odpowiadał. Tutaj będzie bardziej podłączał się z przodu.

Co musiałby zmienić Neymar, aby grać w Barcelonie?

Wygląd. W Brazylii jest numerem jeden, ale tutaj musi zmienić swój wygląd: czapki, kolor włosów, fryzurę... musi być skromny, zapracować tutaj na swoje nazwisko i potem może robić, co mu się podoba.

Wielu ludzi mówi, że Neymar jest jak Robinho

Nie, nie, nie, jest zupełnie inny. Ma inne cechy niż Robinho, który też miał warunki, ale przyszedł tutaj i psychika nie pomogła mu wystarczająco. Pierwszy sezon w Realu Madryt wyszedł mu bardzo dobrze, ale potem troszkę podupadł i być może koledzy, czy przyjaciele z poza boiska nie pomogli mu. Myślę, że Neymar dobrze wie, gdzie jest i jeśli przyjdzie, zrobi to z inną mentalnością. Jego rodzina przyjedzie z nim i to mu może wystarczająco pomóc.

Czy Neymar i Messi mogą być o siebie zazdrośni?

Nie, nie, myślę, że nie będzie to miało miejsca. To są dwaj wielcy piłkarze i będą w drużynie, która zawsze chce wygrywać.

Neymar jest już na poziomie Messiego i Cristiano Ronaldo, czy żeby to udowodnić musi przyjechać do Europy?

Tak, musi przyjechać, aby udowodnić, że gra na poziomie tych dwóch wielkich zawodników. W Brazylii taki jest, ale musi to też pokazać tutaj.

Byłoby lepiej gdyby przyszedł przed czy po Mundialu?

Przed, po... bez różnicy. Ten chłopak chce wygrywać tytuły i zarabiać pieniądze, co jest zupełnie normalne. Dla niego lepiej by było gdyby przyszedł wcześniej, bo poznałby piłkarzy, którzy będą grać przeciwko niemu na Mundialu.

Jaką radę dałby pan Neymarowi? Może żeby uważał na tutejszych obrońców?

Żeby grał swoją piłkę, żeby się cieszył i szanował przeciwników, bo gdy nie będzie ich szanował, z każdej strony otrzymywać będzie ciosy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (51)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze