Leo Messi: Chcę, by oceniano mnie tylko jako piłkarza

cresus

5 marca 2013, 15:58

Sport

79 komentarzy

W najnowszym numerze francuskiego magazynu Optimum Style znajduje się obszerny fotoreportaż dotyczący Leo Messiego. Znaleźć można w nim wiele informacji dotyczących Argentyńczyka oraz jego otoczenia, o których on sam opowiadał. Z reportażu można dowiedzieć się również co nieco z kulisów pozostania przez Leo "modelem". Uczynił to na życzenie jednego ze swoich sponsorów, firmy Dolce & Gabbana.

Reportaż ukazuje przegląd życia Leo, począwszy od jego dziecięcych lat w Rosario i późniejszych przenosin do Barcelony, na ostatnich latach kończąc. Ponadto, odnosi się on również do spraw biężących, piłki nożnej oraz piłkarzy (w szczególności Cristiano Ronaldo).

Reportaż zawiera również takie momenty, w których Messi udziela odpowiedzi na pytania bardzo bezpośrednie. Przykładowo, wyjaśniał on, że "nie ma nic piękniejszego, jak strzelić bramkę i wygrać". Dalej, pytano go m.in. o to, kto jest najlepszym piłkarzem świata. W tej kwestii powiedział: "Poznałem wielu dobrych piłkarzy i błędem byłoby, gdybym miał wymienić tylko jednego z nich". Z kolei na pytanie, czy piłkarze są atletami czy też artystami, odpowiedział: "Tylko piłkarzami. Nie mają nic wspólnego z atletami, a tym bardziej z artystami".

Leo przyznał również, że "wiele zostało już o mnie napisane, ale ja tego nie czytam". Następnie dodał: "Większość rzeczy, które pisze się o mnie, są wymyślone. Jestem normalnym facetem. Pragnę, by oceniano mnie jedynie jako piłkarza".

Odnośnie Cristiano Ronaldo, Messi powiedział: "Jeszcze zanim został piłkarzem naszego przeciwnika z Madrytu, wiedziałem, że będzie to mój wielki rywal w kolejnych latach".

Napastnik Barcelony dał także jasno do zrozumienia, co zrobi w momencie, gdy zawiesi buty na kołku. "Kiedy się to wszystko skończy, powrócę do mojego domu, do Rosario, gdzie spędzę resztę mojego życia", powiedział.

W końcu Leo wypowiedział się odnośnie filozofii Barçy. "To Cruyff był tym, który położył fundamenty tej religii i spisał jej ewangelię. Guardiola był jego uczniem, duchowym spadkobiercą, który udoskonalił doktrynę. Teraz ich rolę przejął Tito Vilanova. Nieistotnym jest jednak imię szkoleniowca. Barça jest od ciebie silniejsza", powiedział Argentyńczyk.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (79)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze