Zdolność reakcji Barçy zostanie poddana próbie w tę sobotę na Santiago Bernabéu. Po ciężkiej porażce w półfinale Pucharu Króla zespół z Katalonii będzie musiał odpowiedzieć na terenie odwiecznego rywala. To była piąta porażka Barcelony w tym sezonie. Po poprzednich czterech zawsze następowało zwycięstwo.
Pierwsze potknięcie w tym sezonie miało miejsce w rewanżowym meczu o Superpuchar Hiszpanii na boisku Realu Madryt (1:2), 29 sierpnia. Pomimo wysiłku jaki musieli w to spotkanie włożyć piłkarze Barcelony, grając w dziesiątkę, i rozczarowania z powodu straconego tytułu, cztery dni później zawodnicy Tito Vilanovy pokonali Valencię w trzeciej kolejce ligowej (1:0).
Kolejny nokaut miał miejsce 7 listopada w Lidze Mistrzów. Barça przegrała na Celtic Park (1:2). W odpowiedzi pokonała u siebie Mallorcę 4:2.
Pierwsza porażka ligowa przydarzyła się 19 stycznia na Anoeta, w dwudziestej kolejce La Liga (2:3). W następnym spotkaniu Barça zmieniła swoją postawę i wygrała z Málagą w rewanżu 1/4 finału Pucharu Króla (4:2). Ze względu na remis 2:2 w pierwszym meczu musiała zwyciężyć na La Rosaleda i to się udało.
Ostatnia porażka miała miejsce ponad tydzień temu w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów na San Siro (0:2). To był ciężki cios, podobny do tego, który otrzymała Barça dwa dni temu w Pucharze Króla. Drużyna natychmiast się zrekompensowała dokonując remontady w meczu z Sevillą w ramach 25. kolejki ligowej (2:1).
Komentarze (31)