Najgorszy luty od 2009 roku

Ola

28 lutego 2013, 10:43

Mundo Deportivo

14 komentarzy

Po raz pierwszy od 2007 roku Barça zaliczyła dwie porażki w lutym, miesiącu, który w poprzedniej erze charakteryzowało przemęczenie i słabsze wyniki. W tym roku kosztowały one piłkarzy Tito Vilanovy utratę Pucharu Króla, a drugie rozgrywki - Ligę Mistrzów - postawiły w bardzo trudnej sytuacji.

Odkąd Pep Guardiola i Tito Vilanova zasiedli na ławce trenerskiej Barcelony, zespół nigdy nie przegrał dwóch spotkań w jednym miesiącu, w którym zazwyczaj wkładało się wszystkie siły, by pogodzić rozgrywki Pucharu Króla i Ligi Mistrzów. W 2007 roku porażka 0:1 z Saragossą w styczniu została odrobiona w lutym, ale tydzień przed rewanżem Liverpool wygrał na Camp Nou 2:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. To był ostatni raz, kiedy to Barça nie przeszła tego etapu europejskich rozgrywek.

Do porażek 0:2 z AC Milanem i 1:3 z Realem Madryt, która wyeliminowała Barçę z czwartego finału Pucharu Króla w ostatnich pięciu latach, należy dodać też przegraną z Realem Sociedad 2:3. Na niekorzyść piłkarzy Barçy działa fakt, że w tamtym meczu prowadzili 2:0 w 25. minucie. Bilans piłkarzy z Katalonii za styczeń to 5 zwycięstw, 2 remisy (oba w Pucharze Króla: 2:2 z Málagą u siebie i 1:1 na Santiago Bernabéu) i wspomniana porażka w San Sebastian. Natomiast w lutym ilość zwycięstw spadła do 50%: na sześć rozegranych spotkań, Barça wygrała trzy (6:1 z Getafe, 2:1 z Granadą, 2:1 z Sevillą - wszystkie w lidze). Jedyny remis zanotowała na Estadio Mestalla w meczu z Valencią (1:1), po tym jak trenerzy zadecydowali się nie robić zmian w podstawowym składzie.

Aktualna sytuacja jest porównywalna do serii pięciu spotkań bez zwycięstwa między 14 lutego a 4 marca 2009: 2:2 u siebie z Betisem, 1:2 z Espanyolem, 1:1 w Lyon, 3:4 na wyjeździe z Atlético i 1:1 z Mallorcą w rewanżu półfinału Pucharu Króla, kiedy to obrona karnego przez Pinto zapobiegła wynikowi 0:2, który doprowadziłby do dogrywki. W zeszłym sezonie Barça przegrała jedynie w Pampelunie (2:3) pozbywając się szans na wygranie La Liga, które i tak były już niewielkie po dwóch remisach osiągniętych w styczniu: 1:1 z Espanyolem i 0:0 z Villarealem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze