Szpiegowanie piłkarzy na zlecenie Guardioli

Gołąbka

25 lutego 2013, 15:41

Mundo Deportivo

95 komentarzy

Hiszpańska prasa donosi dziś o przypadkach szpiegowania zawodników, które miały mieć miejsce podczas pobytu Pepa Guardioli na ławce trenerskiej katalońskiego klubu.

Afera szpiegowska w Barcelonie. Jak donosi dziś elconfidencial.com, agencja detektywistyczna Método 3 na zlecenie ówczesnego dyrektora ds. bezpieczeństwa, Xaviera Martorella i prośbę Pepa Guardioli, miała szpiegować kilku zawodników. Trener prosił o zwrócenie szczególnej uwagi na Gerarda Piqué, który wdał się wówczas w romans z Shakirą. Dzięki temu klub dowiedział się, że jeden z jego ulubionych lokali to bar z drinkami zlokalizowany w pobliżu obiektów Barcelony, że dość często wychodził z grupą przyjaciół, a niektóre wyjścia kończyły się powrotem do domu jego rodziców w Sant Just Desvern po godzinie drugiej w nocy.

W raportach opisano również kwestie związane z alkoholem. W jednym z nich możemy przeczytać, że po koncercie Alejandro Sanza, na którym Gerard bawił się w towarzystwie trzech kolegów, piłkarza zatrzymała Guàrdia Urbana (straż miejska w Barcelonie) i musiał on poddać się badaniu alkomatem. Wynik był negatywny. Miało to miejsce 15 września 2010 roku, czyli w dniu, w którym partnerka Piqué rozpoczęła w Montrealu światową trasę koncertową.

Detektywi tak często podążali za Piqué, że w końcu zostali zauważeni. Reprezentant piłkarza zgłosił klubowi, że jego klient czuje się śledzony przez nieznajomych. Sam zawodnik miał poruszyć ten temat w rozmowie z Guardiolą.

Aby uniknąć problemów, Martorell powiedział agentowi Piqué, że przeprowadził dochodzenie, po którym stwierdził, że osoby podążające za piłkarzem to dziennikarze prasy plotkarskiej i obiecał, że klub będzie kontrolował sytuację i zadba o bezpieczeństwo gracza.

Według elconfidencial.com, Guardiola miał obsesję na punkcie nocnych eskapad zawodników, których efekty widać było na boisku. Zarówno trener, jak i Manel Estiarte, dyrektor ds. stosunków zewnętrznych, nie wahali się poprosić o pomoc detektywów, kiedy dany zawodnik wzbudzał ich podejrzenia. Miało to mieć miejsce również w nietypowych godzinach. Jeśli tylko Míster podejrzewał, że jeden z graczy zorganizował nocne wyjście ze znajomymi, prosił detektywów o natychmiastowe zweryfikowanie swoich domysłów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (95)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze