Wypowiedzi Manuela Pellegriniego zawsze mają swoje drugie dno. Niejednokrotnie za popularnymi deklaracjami wypełniającymi nagłówki sportowych gazet udaje mu się ukryć swoje prawdziwe myśli.
Przed ligowym spotkaniem Málagi z Barceloną, chilijski trener podkreślił ogromny potencjał rywala, wspomniał jednak, że „Barcelona też może kiedyś przegrać". W obliczu czwartej Złotej Piłki dla Messiego, któremu na podium po raz kolejny towarzyszył Iniesta, Pellegrini przypomniał także o kluczowej roli Xaviego w katalońskim zespole.
Dzisiejsze spotkanie Málagi z Barceloną zamyka jesienną rundę rozgrywek w wykonaniu obu drużyn. „Będzie ono decydujące" - stwierdził Pellegrini. - „Trzy punkty są dla nas kluczowe, jeśli chcemy nadal pozostać w grze o zakwalifikowanie się do europejskich rozgrywek, tak jak to zrobiliśmy w poprzednim spotkaniu na La Rosaleda, w którym mierzyliśmy się z Realem Madryt. Mamy nadzieję, że wielka Málaga będzie w stanie zwyciężyć, ale jeśli normalna Barça pokona słabą Málagę, wtedy będziemy bardzo zawiedzeni".
Chilijski trener analizował także grę swojego dzisiejszego rywala: „Będziemy grać przeciwko wspaniałej drużynie, co potwierdzają liczby, jakie Barça osiągnęła zarówno w La Liga jak i Lidze Mistrzów, we wszystkich spotkaniach, które przyszło jej rozegrać. Jednak musimy wyjść z przekonaniem, że w pewnym momencie Barça też może przegrać, zaś Málaga będzie dysponować takimi samymi możliwościami jak każda drużyna w momencie, gdy rozpoczyna się spotkanie".
Na temat Messiego, Pellegrini przyznał: „Bardzo trudno jest go zatrzymać"; przypomniał także o roli, jaką w Blaugranie odgrywa Xavi: „Zawsze powtarzam, że wielka Barcelona zaczęła się od niego, to on robi różnicę. Messi osiągnął niewiarygodną liczbę bramek, jednak filozofia Barçy zaczyna się od Xaviego. Prezentował to już w 2004 roku, gdy przybyłem do ligi hiszpańskiej i nadal jesteśmy tego świadkami. Nie można także zapominać o Inieście, Pedro, Puyolu czy Piqué".
Zdaniem Pellegriniego: „W niedzielnym meczu zagrają dwie drużyny, które są najlepsze w operowaniu piłką w całej lidze hiszpańskiej". „Widzę, że moi zawodnicy są bardzo zmotywowani mimo ciężkich wymagań, z jakimi musimy się mierzyć w tym sezonie, grając na wszystkich frontach. Pokonaliśmy wszelkie przeszkody, jakie pojawiły się na naszej drodze i drużyna znajduje się teraz w bardzo dobrej formie".
Pellegriniemu nie udało się zwyciężyć nad Barceloną odkąd prowadzi klub z Andaluzji. Jego zdaniem rywalizacja w Lidze jest ważniejsza niż w rozgrywkach Pucharu Króla.
Komentarze (34)