Po awans do ćwierćfinału

Grzegorz Polończyk

9 stycznia 2013, 22:17

Własne/fot.Sport

379 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:0

Herb FC Barcelona

Córdoba CF

COR

  • Thiago 17'
  • David Villa 21', 27'
  • Alexis Sanchez 55', 88'
  • Czwartek, 10 stycznia 21:30
  • Camp Nou
  • TVP Sport

Już jutro na Camp Nou FC Barcelona podejmować będzie zespół Córdoby w ramach rewanżowego meczu 1/8 finału Pucharu Króla.

W pierwszym spotkaniu Blaugrana odniosła wyjazdowe zwycięstwo 2:0, które znacznie przybliżyło ją do tego, aby wspiąć się na kolejny szczebel rozgrywek. Dodatkowe czynniki, takie jak powrót Tito Vilanovy oraz kontuzjowanych graczy, a także atut własnego stadionu, pozwalają z jeszcze większym optymizmem czekać na rozstrzygnięcie pojedynku z gośćmi z Andaluzji. Na jakość gry Dumy Katalonii pozytywnie może również wpłynąć kolejne „ozłocenie” Leo Messiego. W poniedziałek na gali w Zurychu crack Barcelony po raz czwarty z rzędu odebrał Złotą Piłkę, którą wręczył mu Fabio Cannavaro. Argentyńczyk zapewne już nie może się doczekać, aby wybiec na boisko w celu zdobywania kolejnych bramek, które przybliżą jego drużynę do kolejnych tytułów.

Córdoba to ekipa, której osiągnięcia można opisać w zasadzie za pomocą kilku zdań. W swojej blisko 60-letniej historii drużyna z południa Hiszpanii zaledwie osiem sezonów spędziła w Primera División, natomiast reszta to niższe klasy rozgrywkowe. Obecnie podopieczni Lucasa Alcaraza zajmują dwunaste miejsce w drugoligowej tabeli. Z kolei Azulgrana to jedna z trzech drużyn - obok Athletiku Bilbao i Realu Madryt - która nigdy nie spadła z pierwszej ligi. Jeśli dodamy do tego, iż najczęściej triumfowała w Pucharze Króla (26 razy) i jest obecnie obrońcą tytułu, widać jak gigantyczna różnica dzieli obu rywali.

Wydaje się jednak, że ten kto poprawnie wytypuje wyjściowy skład Barçy, może wygrać naprawdę spore pieniądze. Tito zapewne sporo czasu poświęci na wybranie podstawowej jedenastki, bowiem przed nami bardzo trudne wyjazdowe spotkanie w lidze z Málagą, która co prawda przegrała ostatni mecz z Deportivo, ale tuż przed Świętami Bożego Narodzenia na własnym stadionie pokonała Real Madryt i obecnie zajmuje czwartą pozycję w tabeli. Być może Mister będzie chciał zatem dać odpocząć kilku podstawowym graczom. Z drugiej strony przewaga nad Córdobą nie jest aż tak wielka, żeby od początku zagrać rezerwami. Pewniakiem są chyba tylko José Pinto, który jest etatowym bramkarzem w ramach rozgrywek o Puchar Króla i wspomniany „ozłocony” Messi, bez którego ciężko sobie wyobrazić jakiekolwiek starcie Dumy Katalonii.

Na zwycięzcę dzisiejszego pojedynku w ćwierćfinale czeka już wspomniana wcześniej Málaga. Zawodnicy z Estadio La Rosaleda wyeliminowali wczoraj trzecioligowy Eibar.

Czy niniejszy tekst można było zatytułować „dopełnić formalności”? Mimo wszystkich pozytywnych aspektów opisanych powyżej chyba jednak nie. Zawsze trzeba mieć szacunek dla rywala i podchodzić do każdego meczu z pokorą. Tak jak napisałem, wyjazdowe zwycięstwo 2:0 nie przesądza jeszcze o awansie do kolejnej rundy. Myślę, iż cytat Kazimierza Górskiego: „dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe” najlepiej puentuje zapowiedź dzisiejszego pojedynku.

Warto dodać, że spotkanie Barcelony z Córdobą będzie można obejrzeć w TVP Sport. Początek transmisji o godzinie 21:25.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (379)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze