Ostatnio swoje niezadowolenie z tego, co dzieje się w Realu Madryt wyraził prezydent Partii Ludowej (PP - Partido Popular) w Guipuzcoa, Borja Semper. Nigdy nie ukrywał, że jest madridistą. „Chodziłem do szkoły publicznej w Irún, była nieopodal mojego domu. Kiedy szedłem na lekcje w koszulce Realu Madryt, rzucano we mnie kamieniami. Lubiłem trochę prowokować".
W obszernym i bardzo interesującym wywiadzie, przeprowadzonym przez JotDown, Semper krytykuje sposób, w jaki prowadzi klub José Mourinho. „Mou próbował stworzyć „Real Mourinho". Chce kontrolować klub nie tylko na płaszczyźnie sportowej, jego osobowość nie pasuje do Realu Madryt. Inna rzecz, że przyszedł do klubu, gdy panowała tu powszechna depresja. Przychodzi Mourinho, to nic, że dostał manitę, to się już przecież nie powtórzyło. Wygraliśmy Puchar Króla Ligę na Camp Nou, grając przeciwko najlepszej drużynie w historii. To także jest sukces Mourinho. Chociaż z tym składem mógłbym tego dokonać nawet ja. Jednak ta strategia ciągłej presji przestaje być skuteczna. Mój Real Madryt to Real Casillasa, Raúla i Butragueño".
W podobnym tonie Semper wypowiada się o Cristiano. „Hymnu Realu Madryt nie śpiewa się na stadionie tak jak hymnu Barçy czy Liverpoolu, ale jest tam fragment tekstu, który mówi: „gdy przegrywasz, podaj rękę". Nie widziałem tego ostatnio. Takie nastawienie mi się nie podoba. Cristiano jest liderem, ale nie podoba mi się sytuacja, w której nie celebruje bramek razem z kolegami. Facet się przewraca i narzeka. Nie chcę tego dla Realu Madryt. Martwi mnie, że dzieci chcą być Messim, a nie Cristiano" - podkreśla Semper.
Komentarze (80)