Liverpool dostał z Barcelony odpowiedź odmowną w sprawie wypożyczenia Davida Villi. The Reds liczyli, że uda im się sprowadzić asturyjskiego napastnika, który miałby stworzyć w ataku duet z Luisem Suárezem.
Liverpool starał się o Daniela Sturridge'a, a teraz kolejnym jego celem miał być Villa. Taką informację podał brytyjski Daily Mail, twierdząc, że przyczyną odejścia Guaje z Barçy miałaby być znikoma liczba minut, jaką piłkarz dostaje od Tito Vilanovy. The Reds mieli nadzieję na wypożyczenie zawodnika, lecz nie wykluczają transferu definitywnego. Kwota odstępnego miałaby wynieść 20 mln euro.
Komentarze (70)