Montañés, Abraham, Edu Oriol i Víctor Rodríguez, zawodnicy z przeszłością w Barcelonie, grają teraz w drużynie Manolo Jiméneza, która w sobotę zagra mecz ligowy na Camp Nou. Jeden z nich, Paco Montañés, zadebiutował w pierwszym zespole Azulgrany w 2006 roku.
Barcelona zmierzy się dziś z Saragossą, w której zobaczymy wiele znajomych twarzy. Aż czterech graczy tej drużyny grało kiedyś w stolicy Katalonii: Montañés, Abraham, Edu Oriol i Víctor Rodríguez. Przyjrzyjmy się każdemu z nich.
Abraham Minero (26 lat): Drugi rok w Saragossie. W tym sezonie zagrał wszystkie mecze ligowe w pełnym wymiarze czasu, między innymi dzięki kontuzji Obradovicia, swojego konkurenta na lewej obronie. Przed przejściem do ekipy z Aragonii, grał w sezonie 2010/2011 w Barcelonie B, co było jego jedynym epizodem w barwach klubu z Katalonii. W drużynie Luisa Enrique rozegrał w sumie 24 spotkania.
Paco Montañés (26 lat): Pierwszy sezon w Saragossie, w którym zagrał w 11 spotkaniach ligowych. W wieku 12 lat pojawił się w juniorskim zespole Barcelony. W klubie grał przez 8 lat. Jako jedyny z czterech wspomnianych zawodników zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu Sevilla-Barcelona rozegranym cztery dni przed finałem Ligi Mistrzów w Paryżu w 2006 roku. 2012 rok rozpoczął od gry w Alcorcón i w meczu drugiej ligi hiszpańskiej strzelił gola Barcelonie B.
Edu Oriol (26 lat): Drugi sezon w Saragossie. W tym sezonie zagrał sześć spotkań i tym samym spędził na boisku najmniej minut ze wszystkich czterech ex-barcelonistów w klubie z Aragonii. Grał w Barcelonie od 2009 do 2011 roku i spędził wspólnie 12 miesięcy z Abrahamem w Barcelonie B, gdzie zaliczył w sumie 60 spotkań w trzeciej i drugiej lidze hiszpańskiej. Jego brat Joan gra obecnie w Villarreal.
Víctor Rodríguez (23 lata): Pierwszy sezon w Saragossie i pierwszej lidze. W tym sezonie rozegrał dziewięć spotkań i z pięcioma asystami na koncie stał się jednym z najlepiej asystujących piłkarzy w La Liga. W Barcelonie spędził cztery lata w najmłodszych kategoriach wiekowych, gdzie trenował m.in. z Jordim Albą.
Komentarze (8)