Osiem goli, jakie mają na swoim koncie Falcao i Cristiano Ronaldo, może stanowić dodatkowy bodziec dla Lionela Messiego.
Osiem goli strzelonych przez trzy bestie zapowiada jedną z najbardziej pasjonujących potyczek o trofeum Pichichi w historii. Leo Messi, Cristiano Ronaldo i Radamel Falcao obecnie, jak mówią statystyki, strzelają więcej niż bramkę na mecz.
Na korzyść Messiego przemawia fakt, że przy osiągnięciu wspomnianego bilansu z pomocą przyszedł mu tylko jeden rzut karny. Kolumbijczyk z Atlético Madryt strzelił cztery gole z ‘jedenastek’, natomiast Cristiano – trzy.
Walka o trofeum najlepszego strzelca w lidze hiszpańskiej w sezonie 2012/13 rozpoczęła się od wyjścia na prowadzenie dwóch dominujących na przestrzeni ostatnich sezonów piłkarzy, Messiego i Ronaldo, a także nowego w tym towarzyskie – Falcao.
W sezonie 2010/11 Cristiano Ronaldo pobił rekord La Liga kończąc rozgrywki mając na koncie 40 lub 41 goli (różne źródła podają inne wersje). Rok później pobił go Lionel Messi. W trakcie minionych rozgrywek strzelił aż 50 goli.
Podczas meczu z Deportivo, prowadzonym przez José Luisa Oltrę, Messi będzie miał szansę na poprawienie swojego dorobku. Co ciekawe, w sezonie 2009/10, kiedy trener urodzony w Walencji prowadził Tenerife, Leo zaaplikował jego drużynie hat-tricka.
Komentarze (35)