Czwarta remontada w sezonie

Looky

30 września 2012, 12:08

Mundo Deportivo

45 komentarzy

Wielki mecz. Wczorajszy pojedynek z Sevillą był doskonałym przykładem woli walki, poświęcenia i wiary, jakimi wykazali się piłkarze Barcelony, aby odrobić straty i wywieźć z Sánchez Pizjuan trzy punkty.

Zwycięstwo z Sevillą pozwoli drużynie Tito Vilanovy rozpocząć Gran Derbi z co najmniej ośmiopunktową przewagą nad Realem Madryt (gra dzisiaj z Deportivo). Zespół kolejny raz pokazał, że walczy dopóki sędzia nie zagwiżdże w meczu po raz ostatni - w tym sezonie ma już na koncie cztery remontady, z czego dwie w Lidze.

Po raz pierwszy w sezonie, Barça odrobiła stratę w pojedynku z Realem Madryt na Camp Nou (3:2). Najpierw bramkę zdobył Cristiano Ronaldo, ale trzy trafienia gospodarzy pozwoliły im odnieść zwycięstwo. Rozmiary porażki po błędzie Valdésa zmniejszył jeszcze Di María, lecz spotkanie to pokazało niezłomny charakter drużyny.

Kolejnymi remontadami były: wyjazdowy pojedynek z Osasuną (ze stanu 0:1, Barça osiągnęła 2:1) i mecz Ligi Mistrzów ze Spartakiem Moskwa (ze stanu 1:2 na 3:2). Warto pamiętać, że w poprzednim sezonie spotkania, które nie układały się po myśli piłkarzy Barcelony, były albo remisowane, albo kończyły się porażkami. Teraz szczęście sprzyja drużynie, która wykazuje się także ogromną wolą walki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze