Lionel Messi pobił kolejny rekord. Dzięki dwóm trafieniom na Coliseum Alfonso Pérez, Atomowa Pchła pobiła swój rekord bramek w jednym roku kalendarzowym.
Dotychczasowy rekord wynosił 60 goli i pochodził z 2010 roku. Obecny rok jest pod względem indywidualnym świetny dla Messiego, który do dzisiejszego meczu zdobył 59 bramek i brakowało mu tylko dwóch trafień, by pobić swoje osiągnięcie.
Przed spotkaniem z Getafe dziennikarze katalońskiego Sportu pisali, że dziś Leo ma pierwszą piłkę meczową. I chociaż Vilanova zdecydował się posadzić najlepszego piłkarza świata na ławce rezerwowych i Messi wszedł dopiero w 59. minucie, nie przeszkodziło mu to wpisać się na listę strzelców. I to dwukrotnie. Najpierw wykorzystał rzut karny po faulu na Pedro, później zaś wpakował piłkę do siatki po fantastycznej akcji całego zespołu.
Dzięki dwóm bramkom Leo Messi pobił swój osobisty rekord zdobytych w jednym roku kalendarzowym. Jego statystyki są - nie bójmy się użyć tego słowa - zatrważające. Z jakim wynikiem Leo zakończy rok, skoro do końca grudnia ma szansę na występ w więcej niż 20 meczach, a już pobił swój rekord?
Cieszmy się, że możemy podziwiać geniusza futbolu, dla którego nie istnieją żadne granice.
Komentarze (68)