Javier Mascherano przyznał, że w klubie z Camp Nou nadal chce występować w środku obrony.
Do Barcelony przybył jako jeden z najlepszych na świecie defensywnych pomocników. Ale pewnego dnia Pep Guardiola postanowił przesunąć na pozycję środkowego obrońcy. Chociaż Masche otrzymał dużo szans na grę z powodu kontuzji Puyola oraz słabej dyspozycji Piqué, nie można zaprzeczyć, że Argentyńczyk świetnie sobie radził na nowej pozycji.
I najważniejsze: były piłkarz Liverpoolu bardzo dobrze czuje się w obronie. Rozmawiając z dziennikarzami stacji TyC Esports, Mascherano mówił: „W Barcelonie dalej chcę grać jako środkowy obrońca. Na tej pozycji czuję się bardzo dobrze i wiem, że w takim klubie jak Barça nie jest łatwo grać w środku boiska. Z zawodnikami, których mamy, łatwiej mi grać w obronie. Nie dlatego, że środkowi obrońcy nie mają odpowiednich umiejętności, wręcz przeciwnie: Puyol i Piqué to najlepsi specjaliści na świecie. Chodzi o to, że dużo lepiej gra mi się w obronie. W reprezentacji nie mam żadnych problemów z grą w środku. Tym, kto decyduje, jest Sabella i ja szanuję jego decyzje”.
O swoim rodaku i koledze z drużyny powiedział: „Wierzę, że na poziomie indywidualnym nie ma nikogo takiego jak Leo Messi. Nikt nie jest w stanie robić tego co on. Zasługuje na Złotą Piłkę. Myślę, że wygra to trofeum czwarty raz z rzędu. To głosowanie piłkarzy i selekcjonerów i wszyscy mają mniej więcej podobne odczucia. Messi jest najlepszy na świecie i robi wielką różnicę”.
Komentarze (30)