Podopieczne Xaviego Llorensa zdobyły kolejny puchar do swojej kolekcji.
Mecz zakończył się remisem (1:1) i po dziewięćdziesięciu minutach zarządzono serię rzutów karnych. Więcej zimnej krwi zachowały piłkarki Barcelony, które pokonały lokalnego rywala 8:7.
Początek meczu nie był najlepszy dla Barçy, ponieważ już w pierwszych minutach meczu bramkę dla Espanyolu zdobyła Mari Paz. Barcelonie nie podcięło to skrzydeł i ekipa w bordowo-granatowych strzałach dążyła do wyrównania, ale brakowało szczęścia. Najlepszą sytuację do zdobycia gola miała Sonia, ale piłka po uderzeniu spoza pola karnego trafiła w poprzeczkę.
Ataki Barcelony opłaciły się tuż po przerwie, kiedy Olga pięknym uderzeniem z okolic szesnastki posłała piłkę do siatki. Później Carol mogła dać zwycięstwo Barcelonie w regulaminowym czasie gry, ale Espanyol po strzale głową uratowała Mariajo.
Rzuty karne lepiej wykonywała Barça, która sięgnęła po Puchar Katalonii.
Komentarze (28)