Po ostatnim spotkaniu z Málagą Pinto pojawił się w programie El Marcador w Barça TV, gdzie mówił o obecnej sytuacji oraz przyznał, że trudno jest wrócić do pierwszego zespołu po dwóch miesiącach spędzonych na ławce, ale wyjaśnił: "Kluczową sprawą było to, że pracowałem jak zawsze, a to pomogło utrzymać mi koncentrację".
Obecny trener Barcelony, Pep Guardiola ostatnio potwierdził, że do końca sezonu w bramce będzie stawiał na Pinto, aby ten mógł złapać rytm meczowy przed ostatnim meczem tego sezonu, czyli finałem Pucharu Króla 25 maja, w którym Duma Katalonii zmierzy się z Athleticiem Bilbao. Po środowym meczu na Camp Nou zawodnik wypowiadał się w programie El Marcador dla Barça TV: "To dobra sprawa grać - to sprawia, że piłkarz czuje się dobrze. Oczywistym jest, że lubię pomagać drużynie na boisku, bardziej niż siedząc na ławce, co zazwyczaj jest moją rolą, ale to również jest ważne".
100% koncentracji
Pinto zawsze pokazywał, że ciężko pracuje niezależnie od tego czy siedzi na ławce, czy staje między słupkami: "Kontynuowałem treningi tak jak zwykle, a to pozwoliło mi utrzymać moją koncentrację".
Pinto uważa też, że koncentracja i zaangażowanie to to, czego wymagają od siebie wszyscy zawodnicy, nie można pozwolić sobie na relaks, pomimo przegranego już tytułu: "Ta drużyna ma mentalność zwycięzcy. Nadal będziemy konkurencyjni, nawet jeśli nie mamy już nic do wygrania". Golkiper Barcelony doskonale zdaje sobie sprawę, że minuty, które spędza teraz na boisku pomogą mu w finale Copa del Rey: "Przygotowujemy się do każdego spotkania bardzo intensywnie, dlatego będziemy gotowi na ten finał".
Zdrowa rywalizacja z Valdésem
Pinto oraz Valdés dają z siebie wszystko na treningach oraz na boisku, co pozwala obu tym graczom na rozwój: "Prowadzimy zdrową rywalizację, która pomaga nam obu", zakończył.
Komentarze (34)