Piłkarze Chelsea Londyn ok. godziny 14 wylądowali na lotnisku El Prat w Barcelonie. Wicemistrzowie Anglii jutrzejszego wieczora zmierzą się z Dumą Katalonii w rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów. Lepszy z dwójki półfinalistów zagra o najbardziej prestiżowe trofeum Starego Kontynentu na Allianz Arena w Monachium z Bayernem lub Realem Madryt.
The Blues na El Prat wylądowali ok. godziny 14. Londyńczyków z samolotu wyprowadził szkoleniowiec zespołu Roberto Di Matteo. Anglicy podczas jutrzejszego pojedynku będą bronić jednobramkowej zaliczki uzyskanej na Stamford Bridge. Pięć dni temu Chelsea pokonała Barcelonę 1:0, a gola na wagę zwycięstwa zdobył napastnik Wybrzeża Kości Słoniowej, Didier Drogba.
W przypadku wygranej, remisu, bądź porażki 1:2 lub wyższej jednobramkowej, londyńczycy po raz drugi w historii zagraliby w finale Ligi Mistrzów. Po raz pierwszy The Blues zagrali o Puchar Europy w 2008 roku. Wtedy Terry i spółka przegrali najważniejszy mecz z sezonu z Manchesterem United po rzutach karnych.
Właściciel klubu, Roman Abramowicz wierzy, iż po 9 latach od momentu przejęcia drużyny, Chelsea wreszcie uda się sięgnąć po Ligę Mistrzów.
Komentarze (92)