Dwa mistrzowskie tytuły la Liga, w 2005 i 2011 roku, FC Barcelona zapewniła sobie na stadionie Levante, z którym jutro zagra w arcyważnym spotkaniu o ligowe punkty. Dla Katalończyków to niełatwy teren, bowiem z sześciu wizyt wygrali tylko dwa razy.
Barça powraca na Ciutat de València, gdzie blisko rok temu - 11 maja 2011 - zdobyła trzecie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Prowadzenie dał gościom Seydou Keita, ale szybko wyrównał Felipe Caicedo. Zdobyty punkt pozwolił jednak piłkarzom Guardioli świętować zdobycie kolejnego trofeum.
Historia lubi się powtarzać. Pierwszy raz na stadionie Levante, Barça zapewniła sobie tytuł w 2005 roku, również remisując, również 1:1. W pierwszej połowie dla gospodarzy trafił Alberto Rivera, ale po przerwie bramka Samuela Eto'o pozwoliła drużynie Franka Rijkaarda zdobyć pierwsze od wielu lat trofeum. Holender zdobył później z klubem jeszcze jeden mistrzowski tytuł, a co najważniejsze, w 2006 roku wygrał Ligę Mistrzów.
Stadion Levante nie jest jednak łatwym terenem. Pierwszy raz Barça zagrała tam w sezonie 1963/64, zwyciężając 5:4, by rok później przegrać 1:5. Mniej odległe czasy to trzy remisy (po 1:1 w sezonach 2004/05, 2006/07 i 2010/11) oraz jedno zwycięstwo (4:1 w sezonie 2007/08).
Jak widać, bilans nie jest więc okazały: dwa zwycięstwa, trzy remisy i jedna porażka. Levante postawi jutro na pewno trudne warunki, walczy przecież o europejskie puchary. Po meczu z Getafe sam Pep Guardiola stwierdził, że "spotkania z Rayo i Levante będą decydować o tytule".
Tak było rok temu:
Komentarze (21)