W Barcelonie wszyscy wierzą, że Pep Guardiola zdecyduje się przedłużyć kontrakt z katalońskim klubem. Chce tego zarówno sam klub jak i kibice. Jeśli Mister zdecyduje się jednak odejść (co wydaje się mało prawdopodobne), Barça będzie miała alternatywę w postaci kandydatur kilku jego ewentualnych następców. Andoni Zubizarreta ma w swoim notatniku nazwiska szkoleniowców, którzy mogliby przejąć Dumę Katalonii.
Podczas niedawnego wywiadu, prezydent Klubu, Sandro Rosell wyznał, iż nie będzie tragedii, jeśli Guardiola opuści Camp Nou: „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by Pep nie powiedział ‘nie'. Musimy jednak pamiętać, że Klub jest ponad wszystkimi." Zubizarreta ma przygotowany plan B na taką ewentualność.
W notatniku dyrektora sportowego znajdują się nazwiska trenerów mogących zastąpić Katalończyka. Co prawda Zubi nie kontaktował się jeszcze z żadnym z nich, jednak to może być tylko kwestią czasu. Priorytetem będzie znalezienie trenera, który preferuje styl podobny do Guardioli. Jego ewentualny następca ma kontynuować obecny projekt i podtrzymać styl prezentowany przez Blaugranę. Nikt nie wyobraża sobie, by Barça miał zmienić swoje najważniejsze cechy: grę opartą na posiadaniu piłki i wysokim pressingu, które dały spektakularne wyniki.
Najważniejsze będzie oczywiście podtrzymanie dobrych wyników. Rosell i jego ludzie chcą trenera, który zapewni wymagającym widzom na Camp Nou prawdziwą sztukę, tak jak ma to miejsce w chwili obecnej. Mourinho, Capello czy Clemente nie rozkochają w sobie Świątyni Futbolu, ale są trenerzy, którzy mogliby godnie zastąpić Pepa. Kandydatów jest kilku: Luis Enrique, Valverde, Oscar Garcia, Lluis Carreras, Marco Van Basten, Joachim Löw, Villas-Boas czy Marcelo Bielsa.
Doświadczenie ewentualnego następcy Mistera nie będzie kluczowym czynnikiem. Sam Guardiola obejmując pierwszy zespół Barcelony miał doświadczenie tylko z drużyny rezerw. Dlatego duże szanse na objęcie zespołu Mistrza Hiszpanii daje się Oscarowi Garcii, wydaje się, iż młody szkoleniowiec mógłby godnie zastąpić 41-latka z Santpedor. Były piłkarz Barçy i Espanyolu do końca sezonu pozostanie trenerem Juvenil A, jednak po jego zakończeniu opuści zespół juniorów. Spekuluje się, iż utalentowany szkoleniowiec może zasiąść na ławce trenerskiej Szachtara Donieck.
„Priorytetem będzie znalezienie trenera, który będzie kontynuował projekt i styl Guardioli"
Bielsa, Villas-Boas i Löw udowadniali już, że potrafią poradzić sobie z drużyną pełną gwiazd. Posada Portugalczyka w Chelsea Londyn wisi na włosku, w Anglii zdają sobie sprawę, że jego praca w FC Porto i ta w The Blues to niebo, a ziemia. Podobnie jest z Luisem Enrique, który objął AS Romę, jego zespół nie zachwyca.
Istnieją też opcje, które możemy wykluczyć bez wahania. Pierwszą z nich jest Eusebio. Szkoleniowiec, który współpracował z Rijkaardem, obecnie trenuje zespół rezerw i tak będzie również w kolejnym sezonie. Jego filozofia jest podobna do tej Guardioli, ale jego szanse na objęcie pierwszego zespołu są niemal zerowe.
Drugą niemożliwą opcją jest Tito Vilanova. Zna personel, ma szacunek w szatni, jest taktycznym geniuszem. Ale jeśli odejdzie Pep, odejdzie również Tito, który będzie podążał za swoim przyjacielem. Poza tym nie wiadomo czy jego stan zdrowia pozwoli mu kontynuować trenerską karierę.
Komentarze (130)