„Opuszczenie zespołu przez Pepa byłoby błędem. To oczywiście jego decyzja, ale mam nadzieję, że w końcu przedłuży swój kontrakt, to kluczowa decyzja dla tego zespołu", powiedział Valdés, który byłby „podekscytowany" gdyby Mister zdecydował się na przedłużenie swojej umowy.
Portero Dumy Katalonii stanął również w obronie swojego kolegi, Gerarda Pique: „Gerard jest zawsze perfekcyjny. To dla mnie to najlepszy środkowy defensor na świecie i zawsze to udowadnia. Zawsze ciężko pracuje na treningach, mam wrażenie, że teraz daje z siebie jeszcze więcej. Relacje na poziomie osobistym? Nadal jest jedną z najzabawniejszych postaci w drużynie", powiedział.
Bramkarz Barcelony znalazł również dobre słowa dla Alexisa: „Jest fenomenalny. Nie miał problemów z adaptacją, jest jednym z najlepszych napastników na świecie. Najlepszy jest Leo. Nie chcę niczego umniejszać Cristiano Ronaldo, którego uważam za supercracka, ale Leo jest ponad nim, udowodnił to. Trzy Złote Piłki z rzędu to nie przypadek", dodaje.
Valdés stwierdził także, iż nie martwi się o stan zdrowia Xaviego, choć przyznał, iż jego nieobecność wpływa na zespół: „Zmaga się z bólem, który niebawem ustąpi, mam nadzieję, że wróci najszybciej, jak to możliwe, jest dla nas niezbędny, brakuje nam go."
Katalończyk został poproszony o skomentowanie sytuacji zespołu w Lidze i Lidze Mistrzów: „Pokonanie Leverkusen jest bardzo ważne, to ciężki przeciwnik i cieszymy się ze zwycięstwa. Nasza sytuacja w lidze jest skomplikowana. Dziesięć punktów straty do Realu to efekt słabych występów na wyjazdach. Nie możemy się jednak poddawać, nadal wierzymy w możliwość zdobycia tytułu. Nie przegraliśmy jeszcze mistrzostwa."
Zapytany o ewentualne zrobienie szpaleru dla zawodników Realu, Valdés odpowiedział: „Jesteśmy profesjonalistami, musimy zaakceptować zarówno zwycięstwa jak i porażki. To nie stanowi żadnego problemu."
Komentarze (65)