Na konferencji prasowej po wczorajszym meczu z Realem Sociedad, Pep Guardiola pochwalił swoją drużynę oraz wyraził wdzięczność fanom Barcelony.
„Padam na kolana przed ponad 50-tysięczną publicznością, która pojawiła się dziś na Camp Nou. Bardzo wam dziękuję” – rozpoczął konferencję Pep Guardiola, wyrażając swoją wdzięczność fanom. Mimo niskiej temperatury stadion Barcelony wypełnił się dziś w połowie.
Trener Barçy stwierdził, iż „wynik 2:1 do końca trzymał wszystkich w strachu i niepewności, ale ostatecznie udało się zwyciężyć. Mogliśmy przecież zremisować. Uważam, że kreowaliśmy grę, byliśmy stroną dominującą i po raz kolejny zagraliśmy bardzo dobre zawody”.
Jedną z sensacji dzisiejszego spotkania był Cristian Tello, strzelec bramki (drugi jego gol został nieuznany). Pep tak opisał jego postawę: „Tello to bardzo szybki skrzydłowy, który dobrze radzi sobie w pojedynkach jeden na jeden. To młody chłopak i popełnia jeszcze wiele błędów, ale dziś poradził sobie świetnie. Słowa uznania należą się także Cuence oraz Dos Santosowi”.
Guardiola został poproszony o komentarz w sprawie koszmarnie wyglądającego urazu Sergio Busquetsa. „Pomimo swojej reputacji tym razem było naprawdę źle. Kiedy zobaczyłem Ceska, który łapie się za głowę, pomyślałem o złamaniu. Na szczęście to tylko głęboka rana. Zobaczymy, czy Sergio będzie w stanie wystąpić w środę”.
Odnosząc się do nieskutecznej postawy całego zespołu, a w szczególności Leo Messiego, Pep stwierdził: „Nie mogliśmy polać boiska wodą żeby nie zamarzło. To znacznie utrudniało grę zawodnikom takim jak Messi. Chociaż mógł zdobyć dziś cztery gole, trafił tylko raz”. Szkoleniowiec z Santpedor powiedział, że „Messi nie potrzebuje odpoczynku i zagra w środę z Valencią.”.
Faktem jest, iż urazy wpływają na postawę drużyny. Pep tak to skomentował: „Niektórzy leczą długie kontuzje, inni są już na ostatniej prostej. Iniesta i Pedro będą gotowi do gry już w najbliższych dniach, ale chciałbym podkreślić, że Cuenca, Dos Santos i Tello wykonali dziś kawał dobrej roboty”. Jeśli chodzi o uraz Alexisa, który dodatkowo narzeka na uraz pachwiny, Guardiola wyraził nadzieję, iż Chilijczyk będzie gotowy do gry w meczu z Valencią.
Na końcu konferencji 41-letni trener odniósł się do napiętego kalendarza rozgrywek, a co za tym idzie do zmęczenia piłkarzy. „Każdy mecz gramy na sto procent i myślę, że wczoraj zagraliśmy dobre zawody. Jeśli uda nam się awansować do finału, w marcu wciąż będziemy walczyć na trzech frontach. Jeśli nie, skupimy się na walce w lidze i Lidze Mistrzów”.
Komentarze (43)