Już za kilkanaście godzin piłkarze Pepa Guardioli rozegrają rewanżowe spotkanie 1/8 finału Pucharu Króla. Na stadionie Reyno de Navarra ekipę Barcelony podejmować będzie Osasuna Pampeluna. Mecz, z kilku powodów, powinien być dla gości ze stolicy Katalonii czystą formalnością.
Pierwsze spotkanie, rozegrane 4 stycznia na Camp Nou, zakończyło się wysoką wygraną Barcelony 4:0. Bohaterami tamtej potyczki byli Fábregas i Messi (obaj zdobyli po dwa gole) oraz Xavi, autor trzech asyst.
Trudno wyobrazić sobie, by Osasuna mogła cokolwiek zdziałać w rewanżu. Zawodnicy ze stolicy Nawarry nie mogą znaleźć w tym sezonie recepty na piłkarzy Guardioli, którzy w dwóch meczach (ligowy i ten sprzed kilku dni) zaaplikowali Osasunie aż 12 bramek nie tracąc ani jednej. Faktem jest, iż oba spotkania miały miejsce na Camp Nou, ale mając patent na Osę Messi i spółka nie powinni mieć problemów ze zdobywaniem goli również na wyjeździe.
Kolejnym powodem, dla którego ciężko jest wyobrazić sobie remontadę, jest podejście gospodarzy do dzisiejszego spotkania. José Luis Mendilibar nie powołał na mecz z Barçą aż sześciu zawodników pierwszego składu, zastępując ich piłkarzami drugiej drużyny. Takie podejście do sprawy nie wróży zatem zażartej walki o awans, ale raczej spełnienie obowiązku – wyjście na murawę, 90 minut, wymiana koszulek i skupienie się na kolejnym, tym razem już ligowym spotkaniu.
Po trzecie zaś – Barcelona jedzie do Pampeluny poprawić sobie humory po niedzielnym remisie z Espanyolem. Po dość dramatycznej końcówce powody do radości mieli jedynie piłkarze Mauricio Pochettino, bo dla FC Barcelony podział punktów jest jak porażka. Niewykluczone zatem, że dzisiaj od pierwszych minut zobaczymy kilku podstawowych graczy, w tym Leo Messiego, którzy będą chcieli strzelić kilka bramek „ku pokrzepieniu serc”.
Można zatem przypuszczać, że dzisiejsze spotkanie będzie szybkie, łatwe i przyjemne. Nie można być jednak tego pewnym, bo Barcelona w podobnej sytuacji najadła się już trochę strachu. Rok temu, w rozgrywkach ćwierćfinałowych, gracze Guardioli wygrali pierwszy mecz z Betisem 5:0. Andaluzyjscy zawodnicy postanowili zrobić wszystko, co w ich mocy, by odrobić straty i już po siedmiu minutach prowadzili 2:0. Wyraźnie oszołomiona Barça mogła stracić kolejne bramki, a ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Betisu 3:1. Niech ten dwumecz będzie przestrogą przed zbyt luźnym podejściem do dzisiejszego rewanżu.
Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, stawiając pieniądze na zwycięstwo Barcelony można dość dobrze zarobić. Za każdą postawioną złotówkę na wygraną gości otrzymać można 1,35 zł. Dobrze wytypowany remis to wygrana 4,20 zł, a w przypadku zwycięstwa gospodarzy zgarnąć można 8 zł.
Rewanż 1/8 finału Pucharu Króla, 12 stycznia 2012
Osasuna Pampeluna – FC Barcelona
Stadion: Reyno de Navarra
Sędzia: Carlos Velasco Carballo
Typ FCBarca.com: 0:3
Komentarze (55)