Pep Guardiola konentruje się na najbliższym meczu. Jutro jego zespół zagra z Osasuną i trener Barcelony zdaje sobie sprawę, że jego podopiecznych czeka trudne zadanie.
- Osasuna to wymagający przeciwnik. Albo szybko wejdziemy na dobry poziom, albo o awans będzie bardzo trudno - powiedział Guardiola, dodając że jutrzejsze spotkanie nie będzie miało nic wspólnego z ligowym meczem wygranym przez Dumę Katalonii 8:0. - To było dawno temu. Gdy zdarzy się taki rezultat, następnym razem rywal daje z siebie dużo więcej. Poza tym teraz sytuacja jest inna. Czeka nas dwumecz, który potrwa 180 minut, dlatego musimy dobrze rozpocząć i postarać się o dobry wynik.
Guardiola przypomniał, że Osasuna zajmuje "piąte miejsce" w lidze i na swoim stadionie jest nieustępliwa. - Medilíbar (trener Osasuny) jest ambitny i dlatego jego drużyna zajmuję piątą pozycję, mając 25 punktów. Oczywiste jest to, że będzie chciał wywalczyć awans, dlatego Osasuna pomoże nam szybko wejść w rytm tej rywalizacji - podkreślił. Pep wie, że aby pokonać rywala, Barça będzie musiała wyjść na boisko "z zamiarem atakowania i stwarzając szanse".
Trener zapytany został o dyspozycję Messiego, który do Barcelony wrócił dopiero wczoraj. - Przybył w bardzo dobrym stanie, jutro podejmiemy decyzję. Nie pytałem go czy chce grać, ale jeśli to zrobię, wiem jaka będzie odpowiedź. Ostatecznie to jednak ja zadecyduję. Messi co roku jest lepszy, bowiem zdobywa cenne doświadczenie, lepiej rozumie grę... fakt, że grasz tak często, sprawia że stajesz się lepszy - odpowiedział.
Guardiola zwrócił również uwagę na coraz lepszy stan Andrésa Iniesty, który już w poniedziałek trenował po kontuzji, jakiej nabawił się w meczu z L'Hospitalet. - Dzisiaj odbył pełny trening, wykonywał ćwiczenia. Czuje się bardzo dobrze, dotychczas uczestniczył w dwóch sesjach. Nie jest jeszcze gotowy na 90 minut, ale może spędzić na boisku pewien czas - tłumaczył.
Trener Barçy nie wykluczył, że Jonathan Soriano może zastąpić kontuzjowanego Davida Villę. - To jedna z naszych możliwości. Ale jeśli awansujemy go do pierwszej drużyny, nie będzie mógł już wrócić do rezerw. Soriano pokazał, że może grać w Primera Divisón, zasłużył na to dzięki temu wszystkiemu, co pokazał w drugim zespole. To zawodnik z dużym potencjałem. Mamy trzy tygodnie na podjęcie decyzji. Zobaczymy jak będzie w tym miesiącu, jaki złapie rytm gry - powiedział.
Pep potwierdził, iż jego asystent Tito Vilanova będzie obecny na ławce rezerwowych w trakcie jutrzejszego meczu z Osasuną. Mimo tego dodał, że na razie sporadycznie będzie pojawiał się w trakcie spotkań. - Jego obecność jest dla zespołu wielkie znaczenie. Jutro będzie obecny, ale przyszłość zależy od jego stanu. Nie zapominajmy, że niedawno przeszedł operację. Najważniejsze jest to, że z każdym dniem czuje się lepiej - wyjaśniał.
Guardiola uspokajał też fanów, powtarzając że "wie, co robi" w temacie przedłużenia swojego kontraktu. Dodał, że gdyby "podjął już decyzję, prezydent już by o tym wiedział".
Komentarze (40)