2006/07: Levante UD – FC Barcelona 1:1
02.12.2006, 13. kolejka
Lider z Barcelony (punkt przewagi nad Sevillą) jedzie do Walencji, gdzie mierzyć się będzie z Levante. Gospodarze walczą o utrzymanie – zajmują dopiero 16. pozycję w tabeli i mają tylko 5 punktów przewagi nad strefą spadkową (18. jest Athletic Bilbao). Wesołej sytuacji kadrowej nie ma w obu klubach. Zespół grający na co dzień na Ciutat de València nie może skorzystać z kontuzjowanych Sylvaina N’Diaye, Iana Harte i chorego Laurenta Roberta. Z kolei w drużynie Franka Rijkaarda brakuje leczących urazy Rafaela Márqueza, Samuela Eto’o, Lionela Messiego oraz Javiera Savioli. Holenderski trener postanawia również pojechać na mecz bez Ronaldinho.
Od początku Barcelona dominuje. Swoje okazje mają Ludovic Giuly i Deco, ale nie potrafią ich wykorzystać. Swoje szanse mają również Riga Mustapha i Nino, ale świetnie w bramce spisuje się Víctor Valdés. W 40. minucie Diego Camacho fauluje przed swoim polem karnym Deco. Do rzutu wolnego podchodzi poszkodowany Portugalczyk i pewnie wykorzystuje stały fragment gry. 0:1 dla gości.
W drugiej połowie gospodarze rzucają się do odrabiania strat. W 55. minucie swój kunszt pokazuje Lilian Thuram, który 10 metrów przed swoją bramką zatrzymuje Rigę. Szansę ma również Barcelona – wprowadzony wcześniej za Giuly’ego Santiago Ezquerro trafia w 70. minucie w słupek. W 76. minucie Levante wyrównuje. Félix Ettien strzela z rzutu wolnego, Valdés odbija piłkę, do której dobiega Olivier Kapo podający do Álvaro. Brazylijczyk nie ma większych trudności z umieszczeniem piłki w siatce. Jak się później okazuje, jest to bramka na wagę jednego punktu.
Barcelona pozostaje liderem z punktem przewagi, ale wiceliderem jest teraz Real Madryt – Sevilla przegrała na wyjeździe z Espanyolem 2:1. Levante w dalszym ciągu jest 16.
Levante UD – FC Barcelona 1:1
0:1 Deco (40’)
1:1 Álvaro (76’)
Levante: Molina, Descarga, Álvaro, Alexis, Rubiales, Carmelo (59’ Ettien), Camacho, Berson, Courtois (73’ Meyong Zé), Riga (62’ Kapo), Nino; Trener: Juan Ramón López Caro
Barcelona: Valdés, Beletti, Thuram, Puyol, Sylvinho (72’ Zambrotta), Edmílson, Xavi, Deco (74’ Oleguer), Giuly (60’ Ezquerro), Gudjohnsen, Iniesta; Trener: Frank Rijkaard
Żółte kartki: Berson (88’) – Puyol (75’), Thuram (92’)
Arbiter: Carlos Megía Dávila
Stadion / widzów: Ciutat de València / 26.000
1996/97: FC Barcelona B – Levante UD 2:1
18.01.1997, 19. kolejka
Walcząca o utrzymanie Barcelona B (16. pozycja) podejmuje na własnym obiekcie liczące na awans do Primera División Levante (5. pozycja). W składzie gości od początku na boisku znajduje się Goran Vučević, którego kontuzja wykluczyła z gry w piłkę na prawie 3 lata.
Mecz nie zaczyna się najlepiej dla rezerw katalońskiego klubu. W 14. minucie Francesc Arnau fauluje w polu karnym rywala za co otrzymuje czerwoną kartkę. Na szczęście drugi bramkarz, Felip Ortiz, nie daje się pokonać. Gola zdobywa za to Gerard López i daje gospodarzom prowadzenie do przerwy.
Kilkanaście minut po przerwie wyrównuje Fede Marín, ale goście nie cieszą się długo remisem, gdyż 5 minut później ponownie przegrywają. Bramkę zdobywa Patrick Suffo. Barcelona B musi kończyć mecz w 9. Drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, otrzymuje w 74. minucie Pablo Sanz. Mimo przewagi dwóch zawodników Levante nie zdołało już nic strzelić i to w Barcelonie cieszą się z drugiego zwycięstwa z rzędu.
Mimo porażki Levante utrzymuje 5. miejsce w tabeli, ale strata do lidera (Mallorca, wcześniej Eibar) to już 8 punktów, a nie 6. Barcelona B notuje ogromny awans, gdyż w chwili obecnej znajduje się na 11. pozycji.
FC Barcelona B – Levante UD 2:1
1:0 Gerard (32’)
1:1 Fede Marín (62’)
2:1 Patrick (67’)
Barcelona B: Arnau, Roca, Quique, Pablo Sanz, Moreno (14’ Felip), Vučević (46’ Marc), Setvalls, Bakero, D’Marcellus (68’ de la Sagra), Patrick, Gerard; Trener: Juande Ramos
Levante: Ramón, Raúl (55’ Sacarés), Peralta, Soria, Raúl Ferrer (46’ Fede Marín), Pablo, Juanfran, Ruano, Morán, Ino, David Gómez (37’ Kaiku); Trener: José Manuel Esnal
Żółte kartki: Gerard (15’), Roca (43’), Setvalls (71’) – David Gómez (16’), Juanfran (27’), Fede Marín (82’)
Czerwone kartki: Arnau (14’), Pablo Sanz (74’, druga żółta)
Arbiter: Sánchez García
W sezonie 2001/02 Levante występowało w Segunda División i nie spotkało się z żadną drużyną Barcelony.
Komentarze (3)