Andrés Iniesta zapewnia, że FC Barcelona zagra ofensywnie w meczu z ich największymi rywalami z Madrytu, który zostanie rozegrany 10 grudnia. Obrońcy tytułu tracą do Realu obecnie 3 punkty i mają rozegrany jeden mecz więcej.
Ze względu na dość znaczną jak na hiszpańskie warunki stratę do Królewskich, media spekulują, że Barça może zagrać w nadchodzącym coraz większymi krokami El Clásico bardziej asekuracyjnie niż zwykle. Porażka w meczu na szczycie oznaczałaby dla piłkarzy Guardioli stratę 6 punktów i jeden mecz Realu w zapasie.
Iniesta zapewnia jednak, że Barcelona pozostanie wierna swojemu stylowi i podczas najbliższej wizyty w stolicy zaprezentuje ofensywny futbol.
"Spróbujemy wygrać, tak jak robimy to zawsze. Dla nas nic się nie zmienia", mówił w wywiadzie z Barça TV.
"Sytuacja wymaga od nas tego, że musimy wyjść i zwyciężyć. Nie sądzę, by w poprzednich sezonach było inaczej. Nie zgadzam się również z tym, że liga jest już przegrana", stwierdził 27-letni pomocnik.
"Ja uważam, że mamy szanse, by zwyciężyć na Santiago Bernabéu. Wiemy, że będzie to bardzo zacięty mecz", zakończył.
Pomocnik drużyny z Camp Nou miał w ostatnim czasie pewne problemy zdrowotne, jednak wrócił już do zespołu, a w ostatnim meczu z Rayo Vallecano (4:0) zagrał w pierwszym składzie i został zmieniony w drugiej połowie przez Ceska Fàbregasa.
Komentarze (50)