David Villa pozostaje optymistą. Mimo porażki z Getafe i sześciopunktowej straty do Realu, piłkarz Barcelony zachowuje spokój.
- To jeszcze nie koniec. Wkrótce zagramy z nimi bezpośredni pojedynek i ze spokojem możemy wygrać. Trzeba myśleć w ten sposób. Boli tylko tak duża strata punktowa do lidera - powiedział Guaje po spotkaniu.
- Musimy grać z meczu na mecz, wygrać we wtorek z Rayo i iść krok po kroku. Getafe zamknęło się na własnej połowie, jak prawie wszyscy nasi przeciwnicy. Mieliśmy okazje, ale ich bramkarz bronił bardzo dobrze. Nieszczęśliwie straciliśmy gola po rzucie rożnym i wszystko stało się trudniejsze. Nie szukam wymówek, ale nie strzeliliśmy gola, a Getafe broniło się całym zespołem.
Komentarze (89)