Zawodnik FC Barcelony powiedział po meczu z Boliwią, że jest bardzo rozczarowany wynikiem spotkania. Przyznał, że drużyna musi teraz wygrać wtorkową potyczkę z Kolumbią.
Wczorajsze spotkanie w Buenos Aires zakończyło się dość niespodziewanym remisem 1:1. Goście zdołali nawet wyjść na prowadzenie, a jeden punkt Argentyńczycy zawdzięczają Ezequielowi Lavezziemu, który wyrównał wynik meczu kilkadziesiąt sekund po wejściu na murawę.
Jeśli chodzi o pomeczowe wypowiedzi, Messi chyba nigdy nie był takim realistą w ocenie sytuacji jak po wczorajszym spotkaniu. „To wielkie rozczarowanie i nie wiem, czy możemy prosić teraz ludzi o cierpliwość. Mistrzostwa Świata, Copa América, teraz to… To trudne” – wyznał szczerze argentyński crack.
Urodzony w Rosario zawodnik przyznał, że „gwizdy bolą. Jesteśmy pierwszymi, którzy chcą wygrywać. Dziś nam jednak nie poszło. Boliwijczycy szybko wracali i utrudniali nam grę” – powiedział.
Na końcu Messi odniósł się do kolejnego, wtorkowego meczu z Kolumbią. „To kolejne spotkanie i najlepiej byłoby je wygrać. Mamy jeszcze kilka dni – musimy tam pojechać z myślą, że wygramy”.
Komentarze (91)