Alexis Sánchez wrócił do normalnych treningów po kontuzji, jaką odniósł w meczu z Realem Sociedad. Napastnik Blaugrany był wykluczony z gry przez blisko dwa miesiące.
Wczorajszy dzień oprócz trudnego meczu w Grenadzie przyniósł pechową kontuzję Pedro. Skrzydłowy Barcelony wypadnie z gry na około dwa tygodnie, a mając na uwadze ile kontuzji do tej pory odnieśli piłkarze Barçy, nie była to najlepsza informacja.
Dzisiaj jednak sytuacja odwróciła się praktycznie o 180 stopni. Na porannym treningu pojawiło się trzech zawodników, którzy leczyli kontuzje w ostatnim czasie. Największym wydarzeniem była obecność Alexisa Sáncheza, który naderwał mięsień uda 10 września w meczu z Realem Sociedad na Anoeta. Chiljczyk odbył jednak tylko część ćwiczeń, po czym kontynuował zajęcia indywidualnie.
Z pełnym obciążeniem natomiast trenowała dwójka obrońców Puyol i Piqué. O ile uraz Puyola był minimalny (przed meczem z Sevillą doskwierał mu ból w miednicy i sztab trenerski wolał niczym nie ryzykować) tak Gerard Piqué zmagał się z kolejną w tym sezonie kontuzją mięśniową. W najbliższym czasie okaże się, czy Hiszpan dostanie zielone światło na grę w sobotnim meczu z Mallorcą.
Wszystkiego najlepszego Adriano!
Dzisiejszy trening odbył się na boisku numer dwa w Ciutat Esportiva i skupił się na regeneracji sił po wczorajszym pojedynku w Grenadzie. Ci, którzy nie brali udziału w meczu trenowali normalnie. Przed rozpoczęciem treningu zebrani piłkarze nagrodzili oklaskami Adriano, który dzisiaj obchodzi swoje 27. urodziny.
Na treningu obecnych było pięciu piłkarzy z Barçy B: Rosell, Balliu, Soriano, Cuenca i Masip
Komentarze (27)