Brazylijski piłkarz przypomniał o dwóch ostatnich pojedynkach Barcy w Gijón, które zakończyły się odpowiednio minimalnym zwycięstwem (0:1) i remisem (1:1). „W ubiegłym roku cierpieliśmy tam”, powiedział.
Dwa lata temu Barcelona zdołała pokonać Sporting na jego boisku po golu Pedro. W ubiegłym sezonie punkt na Molinón Katalończykom uratował swoim trafieniem David Villa. To dwie dobre rady dla Barcy przed niedzielnym meczem. Wspomniał o tym także Adriano: „W ubiegłym roku cierpieliśmy, dwa lata temu wygraliśmy z trudem. To kluczowy mecz, ponieważ po nim przyjdzie czas na przerwę reprezentacyjną”.
Wygoda na różnych pozycjach
Adriano to wszechstronny piłkarz, świadczy o tym fakt, że jest wykorzystywany przez Pepa Guardiolę na różnych pozycjach. W tym roku często grał na pozycji lewego obrońcy ze względy na liczne absencje w defensywie, ale chociażby podczas meczu na Mestalla zagrał na pozycji prawego napastnika. Czuje się dobrze wszędzie. „Nie ma dla mnie problemu w tym, czy zagramy 4-3-3, czy 3-4-3. Mogę grać asekuracyjnie lub angażować się bardziej w poczynania ofensywne. W Walencji było to widać”, wyjaśnił.
5:0 daje pewność siebie
Zwycięstwo w Mińsku, pierwsze w obecnym sezonie na wyjeździe, z pewnością podbuduje pewność siebie przed starciem w niedzielę. „0:5 daje nam zaufanie do samych siebie. Mieliśmy ciężkie mecze na wyjeździe. Podczas meczu z Realem Sociedad tworzyliśmy wiele okazji, a nie strzeliliśmy tylu goli co w środę”, kontynuował Adriano, świadomy tego, że jego zespół nie może zmniejszyć intensywności w żadnym ze spotkań.
Pochwały dla Messiego i Puyola
Mówią o kolegach z zespołu, Adriano dołączył do reszty mówiąc, że Argentyńczyk Lionel Messi jest najlepszy na świecie: „To zaszczyt grać u jego boku. Dziś nie ma takiego piłkarza jak on”, przyznał, po czym dodał, że „prawdopodobnie” pobije on rekord Cesara już w tym sezonie. Warto przypomnieć, że Messi potrzebuje czterdziestu jeden goli, aby stać się najlepszym strzelcem w historii FC Barcelony.
Adriano zakończył konferencję prasową komplementami pod adresem Carlesa Puyola: „Jest kapitanem, który ma wielkie znaczenie dla tego zespołu. Motywuje nas i jest wspaniałym towarzyszem. Daje nam życie”.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Komentarze (5)