Barcelona - spełnienie marzeń

Qba

17 lipca 2005, 14:31

Brak komentarzy
"Czy jestem przygotowany na gre w wielkiej Barcelonie?"

Coraz częściej mówi się o zimowych transferach. Kto gdzie pójdzie, kto odejdzie, kto sie wzmocni, a kto osłabi? "Sport" przeprowadził wywiad z młodą holenderską gwiazdeczką, Rafael'em Van der Vaart'em. Zapraszam do lektury.

Holenderski piłkarz, Rafael Van der Vaart (Heemskerk 1983) sam określił się jako gwiazdę Ajaxu Amsterdam. Rozgrywa obecnie świetny sezon, ale w głębi czuje, że aby się rozwinąć musi zacząć grać dalej od swojej ziemi. Zaraz po treningu Ajaxu, któremu przewodzi Ronald Koeman, symbol dawnej Barcelony, Sport przeprowadził wywiad z młodziutkim Holendrem, który stwierdził iż pragnie, żeby pewnego dnia założyć granatowo-bordowy T-shirt Barcelony.

Wielu clues do dziś pamięta ciebie z meczu Turnieju Amsterdamskiego, w którym udawało ci się nieraz zakręcić Carlesem Puyolem. Pamiętasz to ?

Oczywiśćie. Musze nieskromnie powiedzieć, że rozegrałem wtedy świetne spotkanie. Udało mi się nawet strzelić bramkę. To było dla mnie coś wspaniałego. Niestety niemożliwym jest, aby codziennie grać z takim świetnym klubem jakim bez wątpienia jest Barcelona, a jeżeli się już dostąpi tego zaszczytu trzeba zagrać na 100% swoich możliwości.

Co zmieniło się od tego czasu ?

Dalej grałem w Ajaxie(śmiech). Strzelałem bramki tu, w Amsterdamie, w klubie z którym związany jestem od małego. Teraz dostałem się do reprezentacji. Czego można chcieć więcej? Przeciwko Feyenoordowi strzeliłem przepięknego gola. Tak to prawda, nie można temu zaprzeczyć. Gol był przepiękny, fantastyczny, niesamowity. To jedna krótka chwila w życiu, a ile przyjemności sprawia.

Ajax...A co dalej ?

To już chyba przesądzone. Osobiście czuję, że jestem przygotowany (psychicznie i fizycznie) do zmiany klubu, aby grać w innym miejscu na Ziemi.

Może Barcelona. Przecież od zawsze czułeś obok siebie atmosferę azulgrana ?

No tak. Moi dziadkowie (od strony matki) są z Barcelony. I rzeczywiście przez cały czas czuję te barwy (granat-bordo) wokół siebie. Jeżeli wyjechałbym grać do Hiszpanii pragnąłbym, aby właśnie do Barcelony, ten klub mie fascynuje.

Jeżeli już dziś miałbyś zmieniać barwy klubowe to jakie ligi interesowałyby cię najbardziej ?

Uff.... Hiszpańska przede wszystkim. Od razu po niej angielska Premiership. Dlaczego w Hiszpanii, bo tam są świetne zespoły. A poza tym nie jest to Holandia, gdzie tylko 3-4 zespoły dominują w lidze i już na początku sezonu wiadomo, że to one osiągną końcowy sukces. W Hiszpanii poziom jest bardzo wyrównany. Jak ktoś mówi La Liga od razu kojarzą mu się "galaktyczni" z Madrytu. Ale jest jeszcze potężna Valencia. Tak czy siak ja sympatyzuję z Barceloną... (śmiech)

Czy kontaktowałeś się już z Barceloną ?

Do tej chwili nie. Jednak jak ten sezon się zakończy zobaczymy co będzie dalej.

Nie przeraża cię obecna sytuacja klubu ?

Formalnie nie. To znaczy wiem, że wiele klubów kontaktuje się z Ajaxem i pyta o mnie, ale do mnie nikt się jeszcze osobiście nie skierował. Może pomówmy o Barcy. Jest tam Ronaldinho, który gra świetnie na swojej pozycji. To nie problem. Dostosowałbym się. Mogę grać na środku, z prawej, z lewej strony, obojętnie. Lubie przejąć piłką i pójść z nią do przodu pod "bramy" przeciwnika. Czasami mógłbym zagrać nawet na pozycji Kluiverta. Sądze,że dobrze współpracowałoby mi się z Ronniem.

Co powiesz o Ronaldinho ?

Jest świetnym piłkarzem. Ponadto to lider zespołu, jest wręcz niezbędnym elementem w drużynie Rijkaarda.

A co powiesz o Rijkaardzie ?

Kilka tygodni temu byłem w Barcelonie na sesji zdjęciowej do magazynu sportowego. Spotkałem się wtedy po raz pierwszy z moim rodakiem. Sądze, że to uprzejmy i prosty człowiek, a jako trener jest świetnym taktykiem (śmiech qby). Przypuszczam, że jest tak dobry jak nasz Koeman. Barca i Ajax grają podobnie, więc nie sądzę aby wiele różniło tych trenerów.

Czy to prawda, że nigdy nie byłeś na Camp Nou ?

Ani tam nie grałem, ani nie byłem w roli widza. Wiem tylko, że to coś niesamowitego (Camp Nou oczywiście). To znaczy widziałem trening pierwszej drużyny, ale żebym brał udział w takim cudownym, przepięknym widowisku to niestety...

Co o Barcy mówią ex-azulgrana tacy jak Koeman, Litmanen czy Van Gaal ?

Nie rozmawiamy o takich rzeczach. Nie widze nawet potrzeby aby o tym mówić. Wiem tylko tyle, że według Litmanena gra w takim klubie jak Barca to ciągła gra pod presją ze strony zarządu, kibiców i że jest to ciężki kawał roboty. Według mnie taka przygoda w takim klubie jak Barcelona to coś niesamowitego przynajmniej po części. A czy w Holandii po złym meczu nie ma krytyki? Może w mniejszym stopniu, ale doświadczamy tego non-stop.

A co sądzisz o ludziach, którzy obecnie grają w T-shirtach Blaugrana ? Kluivert, Cocu, Van Bronckhorst... itd. ?

Patrick Kluivert to świetny piłkarz, teraz jest pod falą krytyki, bo nie strzela bramek, ale wierzcie mi - to nie jego wina. Grałem z nim w kadrze i byłem wielce usatysfakcjonowany. Cocu to autentyczny lider, niezależnie gdzie by nie grał. Gio jakoś dochodzi do siebie po "grzaniu ławy" w Arsenalu.

A wiesz coś o innych zawodnikach F.C.B. ?

Saviolę znam, bo grałem przeciwko temu piłkarzowi z reprezentacją. Quaresma, Ronaldinho, Márquez, Puyol... same wielkie osobistości, którym chciałbym akompaniować. Jeżeli tylko los pozwoli mi założyć trykot Barcy to moje marzenia się wypełnią...

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze