Komunikat Realu Madryt na temat złożenia oficjalnej oferty za Juliana Álvareza odbił się echem w mediach. Na informacje Królewskich zareagowało między innymi Atlético Madryt. Swoje zdanie w tej kwestii wyraził także Tomas Roncero, wieloletni redaktor naczelny w sekcji poświęconej Realowi madryckiego dziennika AS. Jako zadeklarowany madridista 61-latek nie sili się na poważne dziennikarstwo, preferując ostry przekaz dla najbardziej zatwardziałych fanatyków Los Blancos. Poniżej tłumaczenie jego felietonu na temat Juliana Álvareza.
„Oficjalny komunikat Realu Madryt pojawił się po południu i, podobnie jak wielu kibiców Realu, początkowo uznałem to za fałszywą wiadomość i upewniłem się, że nie jest to żart primaaprilisowy. A jednak nie. Ogłoszona oferta 150 milionów euro za jednego z „Galácticos” sprawiła, że skupiliśmy się na Olise, światowej klasy gwiazdorze, a w razie czego na Vitinhi, prawdopodobnie najlepszym obecnie pomocniku na świecie. Jednak to, że cel transferu przesunął się w stronę Juliána Álvareza – z całym szacunkiem dla argentyńskiego napastnika – wielu z nas całkowicie zaskoczyło. 150 milionów euro za piłkarza, który zakończył ligę z zaledwie ośmioma bramkami i żadnym tytułem w barwach swojego klubu? Który nie wykorzystał rzutu karnego na stadionie La Cartuja w serii, która ostatecznie zapewniła Puchar Króla Real Sociedad?
Z pewnością to dobry napastnik, ale nie na poziomie tego określenia, które Florentino spopularyzował, pozyskując Figo, Zidane'a czy Ronaldo Nazário. Julián nie jest „Galactico” w dosłownym tego słowa znaczeniu. A skoro już się za to zabierasz, możesz go pozyskać tylko bez ryzyka porażki. Nie może być tak, że Atléti (tak, ta drużyna, która w lidze uplasowała się za Villarrealem) odrzuca ofertę Madrytu, a do tego jeszcze się z tego nabija w mediach społecznościowych. Na to nie ma mowy.
Florentino, którego wszyscy znamy od 2000 roku, musi zareagować z klasą. Niech sprowadzi prawdziwą gwiazdę, taką jak Olise czy Vitinha – dwóch piłkarzy, którzy potrafią zmienić losy meczu. Jeśli wydasz fortunę na Juliána Álvareza, to gdzie teraz umieścimy Mbappé? I co zrobimy z Endrickiem, który wraca, by w końcu odnieść sukces na Bernabéu? To posunięcie, które uznałbym za sensowne tylko wtedy, gdyby miało na celu podwyższenie ceny dla Barçy. Wszystko jest niejasne...”
Komentarze (6)