Messi piłkarzem tygodnia według goal.com
Portal goal.com decyzją redakcji przyznaje cotygodniowe wyróżnienie dla najlepszego piłkarza świata, który swoją postawą dokonał czegoś szczególnego. Nie musi to być aktualnie najlepszy piłkarz świata - przynajmniej nie zawsze - ale ktoś kto w mijającym tygodniu zrobił coś naprawdę niesamowitego. Może być to, na przykład, olśniewający występ, ale może być to również coś z dziedzin pozaboiskowych, wartych specjalnego uznania.
Koniec końców to José Mourinho i zespół Realu Madryt znalazł się w zeszłym tygodniu w centrum zainteresowania - poprzez swoje zachowanie - ale dla tego, kto naprawdę zainteresowany jest futbolem tylko jedno nazwisko było istotne - Leo Messi.
Dwudziestoczterolatek pokazał się z jak najlepszej strony podczas drugiego meczu o Superpuchar Hiszpanii, pomiędzy FC Barceloną i Realem Madryt. Zespół z Katalonii wygrał to spotkanie 3:2, a całą rywalizację 5:4.
Messi asystował Inieście przy akcji bramkowej otwierającej wynik już po piętnastu minutach spotkania i dodatkowo znalazł również swoją drogę do bramki tuż przed końcem pierwszej połowy meczu. Gdy na zegarze widniały dwie minuty do zakończenia spotkania, a wynik 2:2 przedłużał szanse królewskich, Messi raz jeszcze błysnął swym geniuszem i z woleja pokonał Ikera Casillasa, dając Barcelonie pierwsze trofeum w sezonie.
Primera Division jeszcze nie rozpoczęła swych rozgrywek, ale Messi już udowodnił, że w kolejnym sezonie będzie starał się czynić to co w poprzednich. Niszczyć obronę przeciwnika tydzień po tygodniu.
[źródło: Goal]
Koniec końców to José Mourinho i zespół Realu Madryt znalazł się w zeszłym tygodniu w centrum zainteresowania - poprzez swoje zachowanie - ale dla tego, kto naprawdę zainteresowany jest futbolem tylko jedno nazwisko było istotne - Leo Messi.
Dwudziestoczterolatek pokazał się z jak najlepszej strony podczas drugiego meczu o Superpuchar Hiszpanii, pomiędzy FC Barceloną i Realem Madryt. Zespół z Katalonii wygrał to spotkanie 3:2, a całą rywalizację 5:4.
Messi asystował Inieście przy akcji bramkowej otwierającej wynik już po piętnastu minutach spotkania i dodatkowo znalazł również swoją drogę do bramki tuż przed końcem pierwszej połowy meczu. Gdy na zegarze widniały dwie minuty do zakończenia spotkania, a wynik 2:2 przedłużał szanse królewskich, Messi raz jeszcze błysnął swym geniuszem i z woleja pokonał Ikera Casillasa, dając Barcelonie pierwsze trofeum w sezonie.
Primera Division jeszcze nie rozpoczęła swych rozgrywek, ale Messi już udowodnił, że w kolejnym sezonie będzie starał się czynić to co w poprzednich. Niszczyć obronę przeciwnika tydzień po tygodniu.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)