Piqué: Mourinho niszczy futbol
Tuż po zakończeniu meczu z Realem Madryt (3:2) złapani przez dziennikarzy zostali Fábregas oraz Piqué. Pierwszy z nich dzielił się swoimi wrażeniami odnośnie debiutu, drugi zaś poruszył temat kolejnej przepychanki pomiędzy graczami obu zespołów.
Gerard Piqué jeszcze przed zejściem do szatni rozmawiał z dziennikarzem katalońskiego Sportu. Kataloński obrońca nie ugryzł się w język odnosząc się do kolejnej 'bójki' z udziałem graczy Barçy i Realu.
"Nie mówmy o bójce, to wstyd. Dzieje się to nie po raz pierwszy i zawsze wygląda tak samo. Ktoś musi podjąć jakieś działania. Mourinho niszy cały hiszpański futbol. Dyskutuje się wiele o Katalończykach, ale to w Madrycie mają problem", powiedział. "Myślę, że to zaszło zbyt daleko, przekroczono granicę. Musimy to zakończyć, bo w końcu skończy się to źle", dodał.
Fábregas szczęśliwy z debiutu
Cesc Fábregas zadebiutował w barwach Barçy w meczu z Realem Madryt, od razu zdobył tytuł i miał udział w zwycięskiej bramce. "Jestem podekscytowany i szczęśliwy z mojego debiutu. Mamy tytuł!", powiedział były kapitan Arsenalu Londyn.
Nowy zawodnik Barcelony był pod wrażeniem gry swoich kolegów. "Oni są autentycznymi fenomenami. Wiele się od nich nauczę", wyznał. Następnie odniósł się do swojego niespodziewanego debiutu. "Nie spodziewałem się tego. Miałem za sobą cztery miesiące bez gry. Byłem zdenerwowany, ale teraz jestem bardzo szczęśliwy z mojego debiutu", powiedział.
[źródło: Sport]
Gerard Piqué jeszcze przed zejściem do szatni rozmawiał z dziennikarzem katalońskiego Sportu. Kataloński obrońca nie ugryzł się w język odnosząc się do kolejnej 'bójki' z udziałem graczy Barçy i Realu.
"Nie mówmy o bójce, to wstyd. Dzieje się to nie po raz pierwszy i zawsze wygląda tak samo. Ktoś musi podjąć jakieś działania. Mourinho niszy cały hiszpański futbol. Dyskutuje się wiele o Katalończykach, ale to w Madrycie mają problem", powiedział. "Myślę, że to zaszło zbyt daleko, przekroczono granicę. Musimy to zakończyć, bo w końcu skończy się to źle", dodał.
Fábregas szczęśliwy z debiutu
Cesc Fábregas zadebiutował w barwach Barçy w meczu z Realem Madryt, od razu zdobył tytuł i miał udział w zwycięskiej bramce. "Jestem podekscytowany i szczęśliwy z mojego debiutu. Mamy tytuł!", powiedział były kapitan Arsenalu Londyn.
Nowy zawodnik Barcelony był pod wrażeniem gry swoich kolegów. "Oni są autentycznymi fenomenami. Wiele się od nich nauczę", wyznał. Następnie odniósł się do swojego niespodziewanego debiutu. "Nie spodziewałem się tego. Miałem za sobą cztery miesiące bez gry. Byłem zdenerwowany, ale teraz jestem bardzo szczęśliwy z mojego debiutu", powiedział.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (102)