Zamorano: Barça to idealny klub dla Alexisa
Były kapitan chilijskiej reprezentacji, były gracz Sevilli, Realu Madryt, Interu Mediolan, podkreśla walory Alexisa Sáncheza i mówi, że wyobraża go sobie grającego u boku Messiego czy Villi.
"Barça to dla niego idealny klub, bowiem gra najlepszy futbol na świecie. Pasuje tam idealnie, już widzę go grającego u boku Messiego i Villi", powiedział dla COPE. "Zawsze wyróżniał się swoją szybkością i grą 'jeden na jeden', jest niezwyciężony. Poza tym wspiera także kolegów z drużyny, nie ma problemu, aby przebiec 30 metrów, potrafi też bronić", komplementował swojego rodaka.
"Poradził sobie we włoskiej piłce, najbardziej wymagającej na świecie. Jego kariera rozkwita, ma 22 lata i jest w stanie odnieść sukces w każdym klubie. Jest bardzo skromny i pokorny. To, co osiągnął, jest efektem wysiłku i pracy. Wszystko, co zdobył, zdobył dzięki własnym wartościom", mówił.
"To jeden z tych piłkarzy, którzy dotknięci są czarodziejską różdżką. On jest inny, może przesądzić o losach meczu w każdym momencie", dodał Zamorano rozpływając się w zachwycie nad talentem Sáncheza.
Mimo całego zamieszania Alexis koncentruje się na Copa America. Zamorano zaznacza, że gracz nie myśli teraz o najbliższej przyszłości, choć jest świadomy "sytuacji, w jakiej się znajduje".
Były gracz Realu Madryt uważa, że Sánchez jest wart tyle, na ile wycenia go Udinese - ani mniej, ani więcej. Dlatego jest zdania, że jeśli Barcelona chce mieć tego piłkarza w swoich szeregach, musi zapłacić tyle, ile opczekuje rodzina Pozzo. "Wysoka cena zapłacona za Alexisa, w przyszłości może okazać się nawet niska", twierdzi. Barça nie ma jednak zamiaru zmieniać swojej ostatniej propozycji.
[źródło: Sport]
"Barça to dla niego idealny klub, bowiem gra najlepszy futbol na świecie. Pasuje tam idealnie, już widzę go grającego u boku Messiego i Villi", powiedział dla COPE. "Zawsze wyróżniał się swoją szybkością i grą 'jeden na jeden', jest niezwyciężony. Poza tym wspiera także kolegów z drużyny, nie ma problemu, aby przebiec 30 metrów, potrafi też bronić", komplementował swojego rodaka.
"Poradził sobie we włoskiej piłce, najbardziej wymagającej na świecie. Jego kariera rozkwita, ma 22 lata i jest w stanie odnieść sukces w każdym klubie. Jest bardzo skromny i pokorny. To, co osiągnął, jest efektem wysiłku i pracy. Wszystko, co zdobył, zdobył dzięki własnym wartościom", mówił.
"To jeden z tych piłkarzy, którzy dotknięci są czarodziejską różdżką. On jest inny, może przesądzić o losach meczu w każdym momencie", dodał Zamorano rozpływając się w zachwycie nad talentem Sáncheza.
Mimo całego zamieszania Alexis koncentruje się na Copa America. Zamorano zaznacza, że gracz nie myśli teraz o najbliższej przyszłości, choć jest świadomy "sytuacji, w jakiej się znajduje".
Były gracz Realu Madryt uważa, że Sánchez jest wart tyle, na ile wycenia go Udinese - ani mniej, ani więcej. Dlatego jest zdania, że jeśli Barcelona chce mieć tego piłkarza w swoich szeregach, musi zapłacić tyle, ile opczekuje rodzina Pozzo. "Wysoka cena zapłacona za Alexisa, w przyszłości może okazać się nawet niska", twierdzi. Barça nie ma jednak zamiaru zmieniać swojej ostatniej propozycji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)