Valentino Rossi przyklęknął i pocałował Xaviego... w stopy
Korzystając z urlopu Xavi Hernández postanowił zobaczyć na własne oczy GP Katalonii w klasie MotoGP na torze Montmeló. Podczas jego wizyty w garażu teamu Ducati, Valentino Rossi pocałował Xaviego... w stopy.
Generał nie był świadkiem samego wyścigu, ale miał również okazję zobaczyć całą imprezę 'od środka'. Rozmawiał z członkami sztabów motocyklistów, samymi zawodnikami oraz odwiedzał pracę w garażach zespołów. Jednak najważniejsze, a zarazem najbardziej dziwne zdarzenie miało miejsce, kiedy Xavi zawitał w garażu teamu Ducati.
Kiedy urodzony w Terrassie zawodnik zawitał do 'boxu' Valentino Rossiego, Włoch wyraził ogromny podziw dla architekta gry najlepszego zespołu na świecie. 9-krotny mistrz świata bez zastanowienia padł na kolana i ucałował Xaviego w stopy.
[źródło: Sport]
Generał nie był świadkiem samego wyścigu, ale miał również okazję zobaczyć całą imprezę 'od środka'. Rozmawiał z członkami sztabów motocyklistów, samymi zawodnikami oraz odwiedzał pracę w garażach zespołów. Jednak najważniejsze, a zarazem najbardziej dziwne zdarzenie miało miejsce, kiedy Xavi zawitał w garażu teamu Ducati.
Kiedy urodzony w Terrassie zawodnik zawitał do 'boxu' Valentino Rossiego, Włoch wyraził ogromny podziw dla architekta gry najlepszego zespołu na świecie. 9-krotny mistrz świata bez zastanowienia padł na kolana i ucałował Xaviego w stopy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (40)