Ricky od następnego sezonu w NBA

Rozwad

2 czerwca 2011, 14:42

10 komentarzy
Wszystko wskazuje na to, że Ricky Rubio od następnego sezonu będzie występował na parkietach NBA, w zespole Minnesota Timberwolves. Takie informacje potwierdzają światowe media, od Dana Barreiro z radia z Minnesoty, po agencję Associated Press.

To o czym spekulowano od miesięcy, teraz stanie się faktem. Największy talent hiszpańskiej koszykówki, Ricky Rubio będzie występował na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata... niestety kosztem Regal FC Barcelony. Zespół, który ma prawa do Katalończyka (wybrał go w drafcie w 2009 roku z numer 5) po dwóch latach negocjacji w końcu dopiął swego.

Mimo, że informację o transferze potwierdziły źródła bliskie zespołowi z Minneapolis, to rzecznik prasowy klubu, Mike Cristaldi odmówił komentarza w tej sprawie. Jednak odejście Rubio z Barcelony jest niemal w stu procentach pewne. Spekuluję się, że oficjalne potwierdzenie porozumienia będzie miało miejsce po zakończeniu rozgrywek o mistrzostwo Hiszpanii, o które walczy Barça z Rickym w składzie.

Spekuluje się, że najbardziej aktywny w procesie negocjacji i osobistego przekonania Rubio do gry dla najsłabszej ekipy NBA w obecnym sezonie (bilans: 17-65) był prezydent klubu David Kahn. Zainteresowanie informacjami na temat przejścia Rubio do Timberwolves wyraził również Kevin Love - największa gwiazda zespołu, uczestnik All-Star Game w bieżącym roku -, który napisał na swoim Twitterze: "Uwierzę w to dopiero, kiedy to zobaczę".

Wyjaśnienie zasad przejścia Rubio do NBA

Ricky Rubio został wybrany przez Timberwolves z numer piątym w drafcie w 2009 roku. Zespół z Minnesoty od tamtego czasu starał się o pozyskanie Rubio, jednak nie było to takie proste. Po pierwsze młody Ricky nie był przekonany do deszczowego Minneapolis, wolał rozwijać się w rodzinnej Katalonii. Po drugie regulamin ligi NBA głosi, że kluby zza oceanu mogą zapłacić zaledwie 500 tysięcy dolarów za zawodnika, co nie zadowalało Joventutu. Ponadto po przejściu do Regal Barçy w kontakcie został zawarty podpunkt mówiący, że Ricky przez najbliższe dwa lata nie będzie mógł wyjechać do Ameryki.

Po obecnym sezonie ten czas ochronny mija, dlatego negocjaje znów nabrały tempa. Wielu koszykarzy z własnej kieszeni dopłaca do transferu - po pierwsze za oceanem dostają o wiele korzystniejszy kontrakt, który im na to pozwala, a po drugie chcą grać u boku najlepszych koszykarzy na świecie. Jednak Ricky znalazł wielu sponsorów, którzy dopłacą do 'wyłożonego' przez Timberwolves pół miliona dolarów i zapłacą większą pozostałość klauzuli zawartej w umowie z Regal Barçą.

[źródło: Mundo Deportivo/Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze