Bolesna przegrana; Chambéry - Barcelona Borges 27:26
Barça Borges przegrała mecz z francuskim klubem Chambéry różnicą jednej bramki. Była to druga porażka Katalończyków w tej edycji Ligi Mistrzów, która stawia ich w ciężkiej sytuacji w grupie.
Mecz z agresywnie grającą francuską drużyną oddalił Barcelonę od pierwszych miejsc w grupie. Po pierwszej połowie Chambéry wygrywało 14:12 i prowadzone przez Dumoulina, Basica i Roine zakończyło mecz z kompletem punktów.
Pierwsza bramka dla Barcelony padła w 3. minucie pojedynku, a jej autorem był Francuz Cédric Sorhaindo. Było to historyczne trafienie, bramka numer 9000 w europejskich pucharach. Zespół Chambéry narzucił szybkie tempo, a Barça usiłowała odnaleźć swój styl gry i czekała aż rywal opadnie z sił. Tak się jednak nie stało.
Podopieczni Philippe'a Gardenta nieustannie stosowali pressing. W wyniku serii parad Dumoulina, gospodarze powiększyli przewagę z 6:5 na 11:6. Nawet Juanín podczas wykonywania rzutu karnego nie zdołał pokonać rewelacyjnego bramkarza.
Krótka przerwa na żądanie francuskiego zespołu miała dać rywalom chwilę odpoczynku, jednak to Barça Borges okazała się być większym beneficjentem. Po powrocie na parkiet Katalończycy zdołali zmniejszyć przewagę Chambéry (11:9).
Kara dla Laszlo Nagy'ego pomogła rywalom odzyskać czteropunktowe prowadzenie, jednak na przerwę Barcelona schodziła tracąc do przeciwników jedynie dwa punkty (14:12). Pierwsza połowa nie wyglądała w wykonaniu podopiecznych Xaviego Pascuala tak, jak oczekiwano.
Barcelona potrzebowała udanego początku drugiej połowy, jednak jej plany pokrzyżował Roine, który zdobył trzy bramki z rzędu. Gdy przewaga wzrosła do 5 punktów, nadszedł czas na wpuszczenie Sjöstranda za Saricia. Paradami popisywał się jednak bramkarz Chambéry (21:16).
Nadzieję w serca kibiców wlali Sorhaindo, Rocas i Rutenka, po których akcjach na tablicy świetlnej widniał wynik (24:22). Ostatecznie mecz zakończył się jednopunktowym zwycięstwem rywala, co postawiło Barcelonę w ciężkiej sytuacji, gdyż była to druga porażka w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Chambéry, 27
FC Barcelona Borges, 26
Chambéry HB (14+13): Dumoulin, Paty (1), Barachet (3), Detrez (3), Basic (8, 2p.), Roine (6), Busselier (0), Nocar (2), Gille (3), Paturel (0), Massot (1) i Saurina (0).
FC Barcelona Borges (12+14): Saric, Rocas (4), Igropulo (1), Sorhaindo (4), Raúl Entrerríos (3), Rutenka (2), Juanin (2), Nagy (2), Jernemyr (0), Noddesbo (3), Sarmiento (0), Iker Romero (4) i Ugalde (1).
Sędziowie: Evgenij Zotin i Nikolaqj Volodkov.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Mecz z agresywnie grającą francuską drużyną oddalił Barcelonę od pierwszych miejsc w grupie. Po pierwszej połowie Chambéry wygrywało 14:12 i prowadzone przez Dumoulina, Basica i Roine zakończyło mecz z kompletem punktów.
Pierwsza bramka dla Barcelony padła w 3. minucie pojedynku, a jej autorem był Francuz Cédric Sorhaindo. Było to historyczne trafienie, bramka numer 9000 w europejskich pucharach. Zespół Chambéry narzucił szybkie tempo, a Barça usiłowała odnaleźć swój styl gry i czekała aż rywal opadnie z sił. Tak się jednak nie stało.
Podopieczni Philippe'a Gardenta nieustannie stosowali pressing. W wyniku serii parad Dumoulina, gospodarze powiększyli przewagę z 6:5 na 11:6. Nawet Juanín podczas wykonywania rzutu karnego nie zdołał pokonać rewelacyjnego bramkarza.
Krótka przerwa na żądanie francuskiego zespołu miała dać rywalom chwilę odpoczynku, jednak to Barça Borges okazała się być większym beneficjentem. Po powrocie na parkiet Katalończycy zdołali zmniejszyć przewagę Chambéry (11:9).
Kara dla Laszlo Nagy'ego pomogła rywalom odzyskać czteropunktowe prowadzenie, jednak na przerwę Barcelona schodziła tracąc do przeciwników jedynie dwa punkty (14:12). Pierwsza połowa nie wyglądała w wykonaniu podopiecznych Xaviego Pascuala tak, jak oczekiwano.
Barcelona potrzebowała udanego początku drugiej połowy, jednak jej plany pokrzyżował Roine, który zdobył trzy bramki z rzędu. Gdy przewaga wzrosła do 5 punktów, nadszedł czas na wpuszczenie Sjöstranda za Saricia. Paradami popisywał się jednak bramkarz Chambéry (21:16).
Nadzieję w serca kibiców wlali Sorhaindo, Rocas i Rutenka, po których akcjach na tablicy świetlnej widniał wynik (24:22). Ostatecznie mecz zakończył się jednopunktowym zwycięstwem rywala, co postawiło Barcelonę w ciężkiej sytuacji, gdyż była to druga porażka w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Chambéry, 27
FC Barcelona Borges, 26
Chambéry HB (14+13): Dumoulin, Paty (1), Barachet (3), Detrez (3), Basic (8, 2p.), Roine (6), Busselier (0), Nocar (2), Gille (3), Paturel (0), Massot (1) i Saurina (0).
FC Barcelona Borges (12+14): Saric, Rocas (4), Igropulo (1), Sorhaindo (4), Raúl Entrerríos (3), Rutenka (2), Juanin (2), Nagy (2), Jernemyr (0), Noddesbo (3), Sarmiento (0), Iker Romero (4) i Ugalde (1).
Sędziowie: Evgenij Zotin i Nikolaqj Volodkov.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)