Barton żegna się z Barceloną
Sztab szkoleniowy Regal FC Barcelony poinformował, że nie zdecydował się przedłużyć kontraktu z Lubošem Bartoňem. Tak więc Czech po dwóch latach spędzonych w katalońskim klubie, żegna się z nim.
Jego przygodę w stolicy Katalonii znacznie utrudniła przewlekła kontuzja ścięgna Achillesa, której nabawił się w kwietniu zeszłego roku. W styczniu bieżącego roku otrzymał on od lekarzy zielone światło na grę, jednak nie mógł się odnaleźć i zaledwie kilka razy znalazł się w kadrze meczowej. Klub postanowił nie dawać mu kolejnej szansy.
Lubos Barton napisał list, w którym pożegnał się z Klubem i kibicami. Został on opublikowany na oficjalnej strony FC Barcelony. Oto jego treść:
"Po pierwsze, dziękuję FC Barcelonie za to, że dała na szansę gry na najwyższym poziomie w najlepszym europejskim klubie oraz możliwość zdobycia poważnych tytułów. Mój czas spędzony w Klubie oceniam jako pozytywny, pomimo ciężkiej kontuzji ścięgna Achillesa i niemożności gry przez długi czas.
Człowiek zawsze może oceniać na dwa sposoby: pozytywny i negatywny. Ja zawsze odbierałem Barcelonę pozytywnie i to nie zmieni się po moim odejściu. Gdy w przyszłości ktoś zapyta mnie o ten klub, będę mówił o nim same dobre rzeczy.
Rozumiem i akceptuje decyzję Klubu, jednak uważam, że zasługuje na kolejną szansę, gdyż mam nadal mam motywację do osiągania kolejnych rzeczy. Ponadto uważam, że nadal mogę wnieść do zespołu wiele pozytywnych aspektów.
Na koniec, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na sztab szkoleniowy, trenera, fizjoterapeutów, lekarzy, trenera od przygotowania fizycznego oraz kolegów z drużyny. Przez cały czas wszyscy stanowiliście dla mnie ogromne wsparcie w najtrudniejszym momencie mojej kariery. Dziękuję!
Życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości. Visca el Barça y visca Catalunya!"
[źródło: FCBarcelona.cat]
Jego przygodę w stolicy Katalonii znacznie utrudniła przewlekła kontuzja ścięgna Achillesa, której nabawił się w kwietniu zeszłego roku. W styczniu bieżącego roku otrzymał on od lekarzy zielone światło na grę, jednak nie mógł się odnaleźć i zaledwie kilka razy znalazł się w kadrze meczowej. Klub postanowił nie dawać mu kolejnej szansy.
Lubos Barton napisał list, w którym pożegnał się z Klubem i kibicami. Został on opublikowany na oficjalnej strony FC Barcelony. Oto jego treść:
"Po pierwsze, dziękuję FC Barcelonie za to, że dała na szansę gry na najwyższym poziomie w najlepszym europejskim klubie oraz możliwość zdobycia poważnych tytułów. Mój czas spędzony w Klubie oceniam jako pozytywny, pomimo ciężkiej kontuzji ścięgna Achillesa i niemożności gry przez długi czas.
Człowiek zawsze może oceniać na dwa sposoby: pozytywny i negatywny. Ja zawsze odbierałem Barcelonę pozytywnie i to nie zmieni się po moim odejściu. Gdy w przyszłości ktoś zapyta mnie o ten klub, będę mówił o nim same dobre rzeczy.
Rozumiem i akceptuje decyzję Klubu, jednak uważam, że zasługuje na kolejną szansę, gdyż mam nadal mam motywację do osiągania kolejnych rzeczy. Ponadto uważam, że nadal mogę wnieść do zespołu wiele pozytywnych aspektów.
Na koniec, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na sztab szkoleniowy, trenera, fizjoterapeutów, lekarzy, trenera od przygotowania fizycznego oraz kolegów z drużyny. Przez cały czas wszyscy stanowiliście dla mnie ogromne wsparcie w najtrudniejszym momencie mojej kariery. Dziękuję!
Życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości. Visca el Barça y visca Catalunya!"
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)