Touré: Jeszcze nie podjąłem decyzji

IceMan

11 czerwca 2010, 12:13

32 komentarze
Kto przed sezonem 2009/2010 spodziewałby się, iż piłkarzem o którym będzie się pisało najczęściej w kontekście opuszczenia klubu będzie Yaya Touré? Chyba nikt. Tymczasem to właśnie reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej każdego dnia pojawia się na łamach gazet całej Hiszpanii.

Pomocnik Barcelony, który nie akceptuje roli rezerwowego w zespole Guardioli jest łączony z Manchesterem City, Arsenalem i Chelsea. Sam zainteresowany przez długi czas milczał, jednak nastał czas by Yaya skomentował zamieszanie wokół swojej osoby.

"Jeszcze nie podjąłem żadnej decyzji. Obecnie chcę się skoncentrować na mundialu by nie zawieść swojego kraju. Na rozmowy o mojej przyszłości przyjdzie czas, nigdziemi się nie spieszy. Na chwilę obecną nie wiem gdzie zagram w kolejnym sezonie", mówi Yaya Touré.

Nie jest tajemnicą, iż agent piłkarza Dmitry Seluk rozmawia z kilkoma klubami, jednak jak twierdzi Touré: "Z nikim niczego nie ustalałem, nie jestem nawet bliski zrealizowania transferu".

Wszystko wskazuje jednak na to, iż Yaya w następnym sezonie będzie jednak graczem Manchesteru City. Sam piłkarz nie ukrywa, że najbliżej mu właśnie do The Citizens, gdzie gra jego brat Kolo: "Tak, chciałbym abyśmy grali razem w Premier League.

W swoich szeregach pivota Barçy chciałby również Arsenal oraz Chelsea Londyn. Wielkim zwolennikiem transferu Yaya jest Arsene Wenger, jednak Touré pamięta, iż w przeszłości ten sam szkoleniowiec nie chciał go w swoim zespole. W niełasce z klubu odchodził również jego brat Kolo. Z kolei Chelsea szuka następcy Michaela Ballacka i Joe Cole'a, którzy najprawdopodobniej opuszczą The Blues. Kontuzję leczy nadal jeden z filarów pomocy w Chelsea, Michael Essien.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (32)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze