Agent Robinho: Który piłkarz nie chciałby grać dla Barçy?
Z każdym kolejnym dniem okienka transferowego przybywa spekulacji. Ostatnimi czasy w prasie pojawiły się informacje jakoby Manchester City zamierzał sprowadzić z Barcelony Zlatana Ibrahimovica. W dniu wczorajszym informowaliśmy, iż działacze The Citizens chcąc ułatwić negocjacje z Barçą, zamierzając do transferu włączyć Brazylijczyka Robinho. Rzekoma propozycja transakcji wiązanej wzbudziła wielkie zainteresowanie światowych mediów. O skomentowanie domniemanego dążenia do wymiany na linii City-Barça poproszono agenta Robinho, Evandro de Souzę, który nie ukrywa zadowolenia z takiego obrotu sytuacji. Spekuluje się, iż oferta Manchesteru została już przedstawiona włodarzom Mistrzów Hiszpanii.
"A który piłkarz nie byłby zachwycony grając dla tak wielkiego klubu jak Barca?" - skomentował de Souza wyraźnie ukazując pragnienia skrzydłowego rodem z Brazylii. Droga Robinho do Barcelony jest jednak daleka. Znacznie bliżej piłkarzowi jest natomiast do... odejścia z City.
"Relacje Robinho z włodarzami klubu są bardzo dobre, zupełnie odwrotnie mają się stosunki z trenerem Roberto Mancinim" - nie ukrywa agent piłkarza.
Szkoleniowiec angielskiego klubu publicznie potwierdził, iż nie chce Robinho w swoim zespole. Agent zawodnika zamierza udać się do Manchesteru by uzgodnić przyszłość Brazylijczyka: "16 czerwca wraz z ojcem Robinho wybieramy się do Anglii by uzgodnić co dalej. To jednak formalność, doskonale wiemy, że przyszłość Robinho jest poza Manchesterem.
Angielskie media wiążą przyszłość skrzydłowego z Camp Nou, twierdząc, że w zespole Pepa Guardioli, Robinho mógłby udowodnić swoją prawdziwą wartość. Piłkarz bardzo dojrzał po odejściu z Realu Madryt i w nowym klubie chciałby się pokazać z jak najlepszej strony.
Jedno jest pewne. Barça nie rozpocznie negocjacji z City w sprawie wymiany piłkarzy dopóki nie pozna jasnego stanowiska Zlatana Ibrahimovica. Przypomnijmy, iż włodarze klubu ze stolicy Katalonii interesowani się Robinho już w zimowym okienku transferowym, złożono nawet ofertę, jednak rozbieżności finansowe pomiędzy klubami była zbyt duża. Ostatecznie Robinho został wypożyczony do Santosu.
"Jego przyszłość w dużej mierze zależy od mundialu w RPA. Robinho jest bardzo skoncentrowany przed nadchodzącymi mistrzostwami, zdaje sobie sprawę jak ogromne znaczenie w jego dalszej karierze będą miały występy w Afryce. Jeśli pokaże się z dobrej strony, a Brazylia zostanie mistrzem wówczas drzwi do największych klubów Europy w tym Barçy zostaną otwarte."
[źródło: Sport]
"A który piłkarz nie byłby zachwycony grając dla tak wielkiego klubu jak Barca?" - skomentował de Souza wyraźnie ukazując pragnienia skrzydłowego rodem z Brazylii. Droga Robinho do Barcelony jest jednak daleka. Znacznie bliżej piłkarzowi jest natomiast do... odejścia z City.
"Relacje Robinho z włodarzami klubu są bardzo dobre, zupełnie odwrotnie mają się stosunki z trenerem Roberto Mancinim" - nie ukrywa agent piłkarza.
Szkoleniowiec angielskiego klubu publicznie potwierdził, iż nie chce Robinho w swoim zespole. Agent zawodnika zamierza udać się do Manchesteru by uzgodnić przyszłość Brazylijczyka: "16 czerwca wraz z ojcem Robinho wybieramy się do Anglii by uzgodnić co dalej. To jednak formalność, doskonale wiemy, że przyszłość Robinho jest poza Manchesterem.
Angielskie media wiążą przyszłość skrzydłowego z Camp Nou, twierdząc, że w zespole Pepa Guardioli, Robinho mógłby udowodnić swoją prawdziwą wartość. Piłkarz bardzo dojrzał po odejściu z Realu Madryt i w nowym klubie chciałby się pokazać z jak najlepszej strony.
Jedno jest pewne. Barça nie rozpocznie negocjacji z City w sprawie wymiany piłkarzy dopóki nie pozna jasnego stanowiska Zlatana Ibrahimovica. Przypomnijmy, iż włodarze klubu ze stolicy Katalonii interesowani się Robinho już w zimowym okienku transferowym, złożono nawet ofertę, jednak rozbieżności finansowe pomiędzy klubami była zbyt duża. Ostatecznie Robinho został wypożyczony do Santosu.
"Jego przyszłość w dużej mierze zależy od mundialu w RPA. Robinho jest bardzo skoncentrowany przed nadchodzącymi mistrzostwami, zdaje sobie sprawę jak ogromne znaczenie w jego dalszej karierze będą miały występy w Afryce. Jeśli pokaże się z dobrej strony, a Brazylia zostanie mistrzem wówczas drzwi do największych klubów Europy w tym Barçy zostaną otwarte."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)