Wielka Barcelona ranna, ale niezłomna

Mystique

21 kwietnia 2010, 14:35

39 komentarzy
Piłkarze FC Barcelona, jak jeden mąż prezentują to samo stanowisko po dotkliwej porażce z Interem Mediolan. Zauważają chwilową przewagę rywala, ale deklarują chęć odwrócenia losów dwumeczu.

"Porażka" to do tej pory słowo rzadko goszczące w słowniku FC Barcelony, ale po wyniku pierwszego półfinałowego meczu z Interem, nie boją się o niej mówić podopieczni Josepa Guardioli.

Mecz na San Siro to nie tylko jedna z czterech wpadek Barcelony we wszystkich rozgrywkach. To także najwyższa porażka podczas dwuletniej kariery Pepa, jako trenera Barçy. Zamiast szukać wymówek, piłkarze Blaugrana z pokorą przyjmują wczorajszy wynik, wyrażając jednocześnie pewność, iż zawodnicy Interu mogą zostać wyeliminowani po środowym rewanżu na Camp Nou.

Zdobywca bramki - Pedro Rodríguez, pomocnik Sergio Busquets i prawy obrońca Daniel Alves prezentują to samo stanowisko w rozmowie z UEFA.com, odnośnie nadal żywej szansy wyeliminowania Interu.

"Zaczęliśmy dobrze i dominowaliśmy, ale wtedy Inter wyszedł z ukrycia i zdobył swoje bramki, to wystarczyło" powiedział Pedro. "Ale musimy pozostać spokojni i skoncentrować się na czekającym nas bardzo ciężkim rewanżu. Musimy odwrócić losy dwumeczu, o motywację się nie boję - myślę, że może się to udać ze wsparciem naszych fanów".

Wychowanek Barçy na chwilę uciszył głośnych Interistas, gdy otworzył wynik po 19 minutach gry. "To było świetne dogranie Maxwella ze skrzydła i udało mi się znaleźć na dobrej pozycji do strzelenia bramki". Mimo tego, że odpowiedź Wesleya Sneijdera, Maicona i Diego Milito zdecydowała o wyniku, upiera się on przy twierdzeniu, że "odbijemy się".

Busquets, kolejny wychowanek, powtórzył optymistyczną "mantrę" mówiąc: "To nie był rezultat, którego oczekiwaliśmy, ale w rewanżu będziemy mieć przewagę własnego boiska i możemy wygrać dwumecz - zdarzało się nam to wcześniej. Kontrolowaliśmy sytuację, byliśmy w posiadaniu piłki, ale oni mieli kilka swoich okazji po przerwie, które wykorzystali". Rzeczywiście, między bramkami Maicona i Milito w drugiej połowie, Busquets był bliski wyprowadzenia drużyny na remis 2-2, ale jego strzał głową został świetnie obroniony przez Júlio Césara.

"Nie wydaje mi się, że to sprawiedliwy rezultat. Nie sądzę, że była między nami różnica dwóch bramek" kontynuował. "Graliśmy momentami dobrze, w innych chwilach widać było, że w Interze też grają wspaniali piłkarze. Musimy popracować - wierzymy, że możemy się poprawić".

Również Alves podkreślał pozytywy przypominając, że Barça już raz pokonała mistrzów Włoch 2-0 w Lidze Mistrzów. Powtórka tego rezultatu sprawiłaby, że Katalończycy znaleźliby się w madryckim finale. Boczny obrońca stwierdził: "Nie mamy wyboru, musimy to zrobić. Mają przewagę, ale pozostaje nadal 90 minut, by wszystko zmienić".

[źródło: UEFA.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (39)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze