Remis Barçy Atlètic na trudnym terenie
Barça Atlètic bezbramkowo zremisowała w pojedynku na szczycie z ekipą Ontinyent. Podopiecznym Luisa Enrique ani razu nie zdołali pokonać bramkarza gospodarzy, mimo że mieli ku temu kilka okazji. Nie udało się zatem wyprzedzić rywali i awansować na drugie miejsce w tabeli. Strata punktów sprawiła także, że lider odskoczył już na siedem oczek. Do rozegrania pozostały jeszcze cztery serie spotkań.
Rezerwy Barcelony przystępowały do tego pojedynku poważnie osłabione. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii U-19 otrzymali Montoya, Bartra, Oriol Romeu oraz Thiago. W związku z tym Luis Enrique musiał ponownie zestawić dość eksperymentalnie defensywę i środek pola. Na lewej stronie obrony zagrał Muniesa, natomiast do linii środkowej przesunięty został Elvis.
Kontuzja Muniesy
Nim mecz na dobre się rozpoczął, trener rezerw Barcelony miał kolejny kłopot. Już w 3. minucie spotkania kontuzji nabawił się Muniesa. W takiej sytuacji z konieczności Marca zastąpił Ilie. Mimo zdziesiątkowanego składu goście wyraźnie dominowali na boisku, co zaowocowało stworzeniem kilku dogodnych okazji do zdobycia bramki.
Pierwszą szansę na zdobycia gola miał Benja, który uderzał głową po dośrodkowaniu Ilie. Piłka jednak nie wylądowała w siatce. Gospodarze starali się odpowiadać sporadycznymi atakami. Po jednym z nich zawodnicy Ontinyent domagali się rzutu karnego po rzekomym faul na Franie Moreno, ale sędzia nie dopatrzył się żadnego przewinienia.
Druga połowa także bez bramek
Druga część spotkania to ponownie ataki gości. Pierwsze ostrzeżenie dał Elvis w 54. minucie meczu. Na kolejną ciekawą akcję rezerw Barcelony trzeba było czekać kilkanaście minut. Wtedy na boisku pojawił się Jonathan Dos Santos zastępując Nolito. To właśnie młody Meksykanin posłał świetną piłkę stronę Jonathana Soriano, ale najlepszy strzelec Barçy Atlètic nie zdołał zdobyć bramki. Sztuka ta nie udała się zresztą żadnemu z zawodników obecnych na boisku i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Jeden punkt zdobyty na trudnym terenie należy uznać za dobry wynik. Co prawda lider z Sant Andreu uciekł na siedem punktów, zwyciężając na wyjeździe ekipę Gramenet (0:5), ale druga pozycja wciąż jest w zasięgu podopiecznych Luisa Enrique. Już w niedzielę rezerwy Barcelony podejmą na Mini Estadi Lleidę, natomiast zespół Ontinyent zmierzy się na wyjeździe z walczącą o udział w barażach ekipą Benidorm CF. Zapowiada się ciekawa kolejka.
Ontinyent: Rangel, Álex, Gonzalo, Saavedra, Soriano, Manrique, Rubio, Collado (Matas, min. 85), Kikín (Montañés, min. 58), Fran Moreno oraz David Torres (Johny, min. 83)
FC Barcelona Atlètic: Miño, Muniesa (Ilie, min. 3), Benítez, Fontàs, Espasandín, Rueda (Vázquez, min. 76), Sergi Roberto, Elvis, Soriano, Benja oraz Nolito (Dos Santos, min. 65).
Sędzia: Sánchez Pedreña
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
Rezerwy Barcelony przystępowały do tego pojedynku poważnie osłabione. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii U-19 otrzymali Montoya, Bartra, Oriol Romeu oraz Thiago. W związku z tym Luis Enrique musiał ponownie zestawić dość eksperymentalnie defensywę i środek pola. Na lewej stronie obrony zagrał Muniesa, natomiast do linii środkowej przesunięty został Elvis.
Kontuzja Muniesy
Nim mecz na dobre się rozpoczął, trener rezerw Barcelony miał kolejny kłopot. Już w 3. minucie spotkania kontuzji nabawił się Muniesa. W takiej sytuacji z konieczności Marca zastąpił Ilie. Mimo zdziesiątkowanego składu goście wyraźnie dominowali na boisku, co zaowocowało stworzeniem kilku dogodnych okazji do zdobycia bramki.
Pierwszą szansę na zdobycia gola miał Benja, który uderzał głową po dośrodkowaniu Ilie. Piłka jednak nie wylądowała w siatce. Gospodarze starali się odpowiadać sporadycznymi atakami. Po jednym z nich zawodnicy Ontinyent domagali się rzutu karnego po rzekomym faul na Franie Moreno, ale sędzia nie dopatrzył się żadnego przewinienia.
Druga połowa także bez bramek
Druga część spotkania to ponownie ataki gości. Pierwsze ostrzeżenie dał Elvis w 54. minucie meczu. Na kolejną ciekawą akcję rezerw Barcelony trzeba było czekać kilkanaście minut. Wtedy na boisku pojawił się Jonathan Dos Santos zastępując Nolito. To właśnie młody Meksykanin posłał świetną piłkę stronę Jonathana Soriano, ale najlepszy strzelec Barçy Atlètic nie zdołał zdobyć bramki. Sztuka ta nie udała się zresztą żadnemu z zawodników obecnych na boisku i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Jeden punkt zdobyty na trudnym terenie należy uznać za dobry wynik. Co prawda lider z Sant Andreu uciekł na siedem punktów, zwyciężając na wyjeździe ekipę Gramenet (0:5), ale druga pozycja wciąż jest w zasięgu podopiecznych Luisa Enrique. Już w niedzielę rezerwy Barcelony podejmą na Mini Estadi Lleidę, natomiast zespół Ontinyent zmierzy się na wyjeździe z walczącą o udział w barażach ekipą Benidorm CF. Zapowiada się ciekawa kolejka.
Ontinyent: Rangel, Álex, Gonzalo, Saavedra, Soriano, Manrique, Rubio, Collado (Matas, min. 85), Kikín (Montañés, min. 58), Fran Moreno oraz David Torres (Johny, min. 83)
FC Barcelona Atlètic: Miño, Muniesa (Ilie, min. 3), Benítez, Fontàs, Espasandín, Rueda (Vázquez, min. 76), Sergi Roberto, Elvis, Soriano, Benja oraz Nolito (Dos Santos, min. 65).
Sędzia: Sánchez Pedreña
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)