Reakcje piłkarzy po meczu z VfB Stuttgart
To był magiczny wieczór na Camp Nou. Prawie 89 tysięcy fanów na trybunach stadionu i miliony w domach przed telewizorami podziwiało 4-bramkowe zwycięstwo Barcelony nad ekipą VfB Stuttgart. Główni bohaterowie, architekci tego wspaniałego widowiska tuż po meczu nie ukrywali swojej radości. Byli jednak świadomi kolejnych wyzwań, które nadejdą po jutrzejszym losowaniu. Wszyscy podopieczni Pepa Guardioli zgadzali się w jednym - "Na tym etapie nie wolno za daleko wybiegać w przyszłość".
Oto, co powiedzieli zawodnicy Barçy tuż po meczu:
Dani Alves - "To bardzo trudne nie myśleć o Bernabeu, ale mimo to trzeba twardo stąpać po ziemi. Za każdym razem, kiedy wygrywamy, jesteśmy o jeden mecz bliżej i mamy coraz większe nadzieje na finał. Jeżeli gramy z taką postawą, rywale mają poważny problem, by nas zatrzymać. Jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki dziś się zaprezentowaliśmy".
"To niesamowita przyjemność grać z kimś takim jak Leo. On jest naszym punktem odniesienia".
Leo Messi - "Zaczęliśmy mecz niemal tak samo, jak drugą połowę spotkania z Valencią. Jestem szczęśliwy z tego, jak zagraliśmy i z rezultatu. Musimy teraz podążać krok po kroku, na razie jednak zobaczymy, z kim zagramy w ćwierćfinale. Jesteśmy zrelaksowani tak jak w zeszłym roku. Mam jednak nadzieję, że wciąż będę grał tak dobrze jak teraz i jako zespół, będziemy szli drogą zwycięstw".
Carles Puyol- "To normalne, że kibice są teraz szczęśliwi, ale nie możemy bujać w obłokach, bo wiemy, czym to się może skończyć. Pozostając nadal w grze o dwa tytuły, najlepsza część sezonu jest dopiero przed nami. Wszyscy możliwi rywale będą trudni do przejścia, ale najważniejszą rzeczą jest fakt, że gramy w ćwierćfinale".
Victor Valdés - "Musimy pozostać skromni, bo Liga Mistrzów jest bardzo ciężka. To prawda, że do finału na Bernabeu w zasadzie pozostały tylko cztery mecze, ale każdy z nich będzie niezwykle skomplikowany. Rozumiem jednak euforię kibiców".
"Messi wciąż tworzy historię. Jeśli będzie kontynuował to, co robi, nie będzie żadnych ograniczeń tego, co może osiągnąć. Jego jakość, talent i znaczenie dla drużyny, nie jest dla mnie niczym nowym".
[źródło: Total Barca]
Oto, co powiedzieli zawodnicy Barçy tuż po meczu:
Dani Alves - "To bardzo trudne nie myśleć o Bernabeu, ale mimo to trzeba twardo stąpać po ziemi. Za każdym razem, kiedy wygrywamy, jesteśmy o jeden mecz bliżej i mamy coraz większe nadzieje na finał. Jeżeli gramy z taką postawą, rywale mają poważny problem, by nas zatrzymać. Jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki dziś się zaprezentowaliśmy".
"To niesamowita przyjemność grać z kimś takim jak Leo. On jest naszym punktem odniesienia".
Leo Messi - "Zaczęliśmy mecz niemal tak samo, jak drugą połowę spotkania z Valencią. Jestem szczęśliwy z tego, jak zagraliśmy i z rezultatu. Musimy teraz podążać krok po kroku, na razie jednak zobaczymy, z kim zagramy w ćwierćfinale. Jesteśmy zrelaksowani tak jak w zeszłym roku. Mam jednak nadzieję, że wciąż będę grał tak dobrze jak teraz i jako zespół, będziemy szli drogą zwycięstw".
Carles Puyol- "To normalne, że kibice są teraz szczęśliwi, ale nie możemy bujać w obłokach, bo wiemy, czym to się może skończyć. Pozostając nadal w grze o dwa tytuły, najlepsza część sezonu jest dopiero przed nami. Wszyscy możliwi rywale będą trudni do przejścia, ale najważniejszą rzeczą jest fakt, że gramy w ćwierćfinale".
Victor Valdés - "Musimy pozostać skromni, bo Liga Mistrzów jest bardzo ciężka. To prawda, że do finału na Bernabeu w zasadzie pozostały tylko cztery mecze, ale każdy z nich będzie niezwykle skomplikowany. Rozumiem jednak euforię kibiców".
"Messi wciąż tworzy historię. Jeśli będzie kontynuował to, co robi, nie będzie żadnych ograniczeń tego, co może osiągnąć. Jego jakość, talent i znaczenie dla drużyny, nie jest dla mnie niczym nowym".
[źródło: Total Barca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)