Kontuzja Busquetsa niegroźna
Sztab medyczny FC Barcelona uspokaja - kontuzja, której nabawił się we wczorajszym meczu Sergio Busquets, jest niegroźna i prawdopodobnie nie przeszkodzi zawodnikowi w grze przeciwko Realowi Saragossa w niedzielę. Wstępne diagnozy informują, że wychowanek Barçy naciągnął mięsień w lewej nodze, ale ból powinien szybko ustąpić. Klubowi lekarze jednak podkreślają, że nic nie jest jeszcze w 100 procentach jasne i w ciągu najbliższych godzin zawodnik będzie pod pilną obserwacją.
Przypomnijmy, że środkowy pomocnik Barcelony zgłosił lekarzom dokuczliwy ból podczas drugiej połowy meczu. Sergio Busquets w jednym z wślizgów niefortunnie ułożył lewą nogę, a później z grymasem na twarzy wyraźnie prosił o zmianę, ponieważ nie był w stanie normalnie biegać. Do wejścia na boisko od kilku minut przygotowywał się Zlatan Ibrahimović i zastąpił młodego Katalończyka.
Busquets po zejściu z boiska i konsultacjach z lekarzami, usiadł na ławce rezerwowych oglądając mecz do końca, a kontuzjowany mięsień w lewej nodze obłożył lodem. Mimo to incydent wzbudził niepokój, ponieważ niedawno kontuzja wyeliminowała Xaviego na dwa tygodnie, a Keita nie był jeszcze w pełni sił, by zastąpić wychowanka Barcelony. Busquets po meczu uspokajał: "Skończyło się na strachu. Mam nadzieję, że wyniki badań będą dobre. Myślę, że nie będzie problemów".
"Podczas wykonywania wślizgu, naciągnąłem trochę mięsień w lewej nodze. Nie wydaje mi się, że jest to jakiś ciężki uraz i mam nadzieję, że zagram w niedzielę z Saragossą" - zapewnił środkowy pomocnik Blaugrany. Poruszając tematykę jutrzejszego losowania, nie chciał powiedzieć, z którym zespołem chciałby rywalizować o półfinał. "W tej chwili to nieważne. Każdy rywal będzie groźny" - przyznał.
[źródło: Sport]
Przypomnijmy, że środkowy pomocnik Barcelony zgłosił lekarzom dokuczliwy ból podczas drugiej połowy meczu. Sergio Busquets w jednym z wślizgów niefortunnie ułożył lewą nogę, a później z grymasem na twarzy wyraźnie prosił o zmianę, ponieważ nie był w stanie normalnie biegać. Do wejścia na boisko od kilku minut przygotowywał się Zlatan Ibrahimović i zastąpił młodego Katalończyka.
Busquets po zejściu z boiska i konsultacjach z lekarzami, usiadł na ławce rezerwowych oglądając mecz do końca, a kontuzjowany mięsień w lewej nodze obłożył lodem. Mimo to incydent wzbudził niepokój, ponieważ niedawno kontuzja wyeliminowała Xaviego na dwa tygodnie, a Keita nie był jeszcze w pełni sił, by zastąpić wychowanka Barcelony. Busquets po meczu uspokajał: "Skończyło się na strachu. Mam nadzieję, że wyniki badań będą dobre. Myślę, że nie będzie problemów".
"Podczas wykonywania wślizgu, naciągnąłem trochę mięsień w lewej nodze. Nie wydaje mi się, że jest to jakiś ciężki uraz i mam nadzieję, że zagram w niedzielę z Saragossą" - zapewnił środkowy pomocnik Blaugrany. Poruszając tematykę jutrzejszego losowania, nie chciał powiedzieć, z którym zespołem chciałby rywalizować o półfinał. "W tej chwili to nieważne. Każdy rywal będzie groźny" - przyznał.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)