Guardiola: Panowie Clos i Gallego kłamią
Pep Guardiola nazwał kłamcami Carlosa Closa Gómeza i José Luisa Gallego Galindo, sędziego głównego i jego asystenta podczas zeszłotygodniowego meczu Almerii z Barceloną. Trener gości został wyrzucony na trybuny na początku spotkania po rzekomych słowach, które brzmiały: "Wszystko gwiżdżesz na odwrót, nie widzisz tego?". Tymczasem zapis wideo pokazuje, że jedyne co sędzia usłyszał z ust szkoleniowca, to słowa: "Popchnął go, popchnął go! Panie sędzio, nie widział pan, że go popchnął?".
"Nie jestem dumny z tego, co zrobiłem. Potrafię zaakceptować to, że zostałem usunięty z ławki rezerwowych, ale jeśli decydujemy się na licytację, to panowie Clos i Gallego kłamią. Ja popełniłem błąd i zostałem wyrzucony na trybuny, ale oni kłamią", powiedział. Guardiola otrzymał jeden mecz kary, ale żałuje, że Komisja Odwoławcza "nie zmieniła decyzji", po obejrzeniu zdjęć ze zdarzenia, które jasno pokazują to, co się stało.
Podobna sytuacja miała miejsce w meczu Barçy z Malagą, który sędziował Rubinos Pérez. Trener Barçy nie czuje się jednak prześladowany, bo jak sam mówi, "nie jest tak ważną osobą". Zaznaczył także, że podobnych sytuacji może być więcej, bo mimo że próbuje opierać się na zdrowym rozsądku, taki ma charakter. Wyraził jednak nadzieję, że jeśli otrzyma jeszcze czerwoną kartkę, zostanie ona przyznana słusznie.
[źródło: Sport]
"Nie jestem dumny z tego, co zrobiłem. Potrafię zaakceptować to, że zostałem usunięty z ławki rezerwowych, ale jeśli decydujemy się na licytację, to panowie Clos i Gallego kłamią. Ja popełniłem błąd i zostałem wyrzucony na trybuny, ale oni kłamią", powiedział. Guardiola otrzymał jeden mecz kary, ale żałuje, że Komisja Odwoławcza "nie zmieniła decyzji", po obejrzeniu zdjęć ze zdarzenia, które jasno pokazują to, co się stało.
Podobna sytuacja miała miejsce w meczu Barçy z Malagą, który sędziował Rubinos Pérez. Trener Barçy nie czuje się jednak prześladowany, bo jak sam mówi, "nie jest tak ważną osobą". Zaznaczył także, że podobnych sytuacji może być więcej, bo mimo że próbuje opierać się na zdrowym rozsądku, taki ma charakter. Wyraził jednak nadzieję, że jeśli otrzyma jeszcze czerwoną kartkę, zostanie ona przyznana słusznie.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)