Barça Atlètic już w strefie barażowej

Blazeq

2 grudnia 2009, 20:42

24 komentarze
W zaległym meczu Barça Atlètic pokonała ekipę Alicante. Spotkanie było bardzo emocjonujące, a podopieczni Luisa Enrique zaprezentowali się naprawdę dobrze. Autorami bramek dla rezerw Barcelony byli Thiago Alcantara oraz Jonathan Soriano, natomiast jedynego gola dla gości strzelił Postigo. Było to już szóste zwycięstwo Barçy Atlètic z rzędu.

Przed rozpoczęciem meczu wiadomo było, że ewentualne zwycięstwo pozwoli awansować rezerwom Barcelony już na czwartą lokatę oraz zmniejszyć stratę do lidera do zaledwie dwóch punktów. Motywacji podopiecznym Luisa Enrique nie mogło zatem zabraknąć, zwłaszcza, że w przypadku porażki Barça Atlètic przesunęłaby się w dół tabeli, na siódmą pozycję. Ubiegłoroczny spadkowicz z Segunda A, zespół Alicante, nie zamierzał jednak ułatwić zadania rezerwom Barcelony.

Do przerwy bez bramek

Jak to zwykle bywa na Mini Estadi, od początku inicjatywę przejęła Barça Atlètic. Bardzo aktywny był Thiago Alcantara, który powrócił niedawno do gry po poważnej kontuzji. Mimo to w 12. minucie to goście mogli stanąć przed niepowtarzalną okazją do zdobycia bramki, kiedy to jeden z zawodników Barcelony zagrał piłkę ręką w polu karnym. Sędzia jednak nie użył gwizdka.

Akcja ta ośmieliła przyjezdnych, którzy coraz częściej gościli pod bramką strzeżoną Oiera. Przewaga była jednak wciąż po stronie Barcelony. Dopiero w 15. minucie po raz pierwszy gospodarzom udało się poważnie zagrozić bramce przeciwnika. Z dystansu uderzał Nolito, ale golkiper gości sparował piłkę na rzut rożny. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy znów zrobiło się gorąco pod bramką przyjeznych, kiedy przewrotką pokonać bramkarza Alicante próbował Thiago Alcantara. Niestety zabrakło precyzji. W międzyczasie goście zdołali oddać zaledwie jeden groźny strzał, ale piłka poszybowała ponad spojeniem słupka z poprzeczką.

W dwóch ostatnich minutach oba zespoły stworzyły sobie jeszcze po jednej dogodnej sytuacji do zdobycia gola. Najpierw zza szesnastki uderzył Jonathan Soriano, a chwile później do podobnej sytuacji doszło pod bramką Barçy Atlètic. Bramkarzom obu drużyn udało się jednak zachować czyste konto i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Emocjonująca druga połowa

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze atakowali, a Alicante ograniczało się do kontrataków, które kończyły się zazwyczaj na obrońcach rezerw Barcelony. Ambitna gra podopiecznych Luisa Enrique w 54. minucie wreszcie przyniosła efekty. W pole karne dośrodkował Montoya, a bramkarza gości strzałem głową pokonał Thiago.

W 57. minucie na boisku pojawił się Gai Assulin, który zmienił Nolito. Izraelczyk nie wszedł w mecz najlepiej, a jego strata z 60. minuty mogła się skończyć bramką dla gości. Z czasem spisywał się on jednak coraz lepiej. Tymczasem zawodnicy Alicante zaczynali coraz częściej dochodzić do głosu. W 68. minucie Postigo zmarnował doskonałą okazję, ale pięć minut później już się nie pomylił i pokonał bramkarza Barcelony strzałem głową. Oier znacząco ułatwił zadanie napastnikowi Alicante, niepotrzebnie wychodząc do dośrodkowania.

Po stracie bramki podopieczni Luisa Enrique przyspieszyli jeszcze bardziej i w 83. minucie znów wyszli na prowadzenie. Tym razem fantastyczną akcję przeprowadził Gai Assulin, który minął kilku obrońców gości, wpadł w pole karne i w ostatniej chwili odegrał piłkę do Jonathana Soriano, a ten pewnym strzałem pokonał Alberto. Do końca wynik nie uległ już zmianie i Barça Atlètic odniosła kolejną wygraną.

Dwa punkty do lidera

Zwycięstwo nad Alicante pozwoliło rezerwom Barcelony awansować na czwarte miejsce w tabeli, które daje możliwość gry w barażach o awans do Segunda A. Katalończycy kontynuują serię kolejnych zwycięstw, dzięki której tracą do lidera już zaledwie dwa punkty. Była to szósta wygrana podopiecznych Luisa Enrique z rzędu oraz dziewiąty kolejny mecz bez porażki.

Oprócz świetnych wyników zespołu, cieszy także powrót do formy Thiago Alcantary. Młody pomocnik rozegrał świetne zawody i widać, że po kontuzji nie ma już śladu. Bardzo dobrze zaprezentował się również Gai Assulin. Obaj z pewnością będą bacznie obserwowani przez sztab szkoleniowy pierwszego zespołu. Kolejny mecz już szóstego grudnia, a przeciwnikiem rezerw Barcelony będzie zajmująca 17. pozycję Lieda. Oby doskonała passa nie miała końca przynajmniej do świąt.


Bramki:
1:0, Thiago Alcantara (54')
1:1, Postigo (74')
2:1, Jonathan Soriano (83')

FC Barcelona Atlètic: Oier, Montoya, Bartra, Fontàs, Espasandín, Oriol Romeu, Ilie (45' Martí Riverola), Thiago, Benja (77' Edu Oriol), Nolito (58' Gai) oraz Jonathan Soriano.

Alicante CF: Alberto, Llamas, Quinín, Guira, Vázquez, Gámiz, Oinatz, Pucho (77' Gato), Nacho, Ibón (68' Ibarra) oraz Postigo.

Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]


[źródło: Własne/FCBarcelona.com]

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze