Pep: Jeśli Florentino chce grać o 15, zagramy
Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola podkreślał, iż obecny sezon w La Liga nie będzie wyścigiem tylko dwóch drużyn, Barçy i Realu. "Brakiem szacunku jest mówienie po czterech kolejkach, iż kwestia tytułu rozstrzygnie się między Barçą i Madrytem. Nie wierzę, że tak będzie. To, iż wygraliśmy do tej pory wszystkie cztery spotkania oznacza tylko tyle, że jesteśmy w formie", skomentował.
"Skoro wygraliśmy te mecze, to znaczyło, że byliśmy lepsi od naszych rywali. Nikt nie podarował nam zwycięstwa. Na boisku chcę widzieć zespół, który daje z siebie wszystko, potrzebujemy graczy, którzy czują świeżość i którzy chcą wygrywać. Nigdy nie odkładamy niczego do kolejnego spotkania. Tak robiliśmy w zeszłym sezonie i tak powinniśmy robić także teraz", kontynuował.
Guardiola mówił o jutrzejszym przeciwniku, Maladze: "Od momentu, w którym sprowadzili trenera z Racingu, grają trochę jak ten zespół. Malaga to dobrze przygotowana drużyna pod względem fizycznym. Mają jasno określone założenia, bowiem grają ze sobą od wielu lat. Prezentują prosty futbol, mają znakomitego wykonawcę stałych fragmentów gry, Dudę. My musimy nadal grać tak, jak graliśmy do tej pory, ale musimy być także przygotowani, aby odpowiedzieć na taktykę Malagi".
Pep zabierze do Andaluzji 19 piłkarzy, wśród których jest Zlatan Ibrahimović. "Ciężko trenował i poprawił się w wielu aspektach. Zobaczymy jak będzie się czuł jutro". Zapytany o Leo Messiego, odparł: "Zasłużył na zdobycie Złotej Piłki". Komplementował także Seydou Keitę, mówiąc iż cieszy się, że wszystko układa się dla niego tak dobrze.
Guardiola ironizował także na temat pomysłu Florentino Péreza, który, chcąc zwiększyć wpływy z rynków azjatyckich, chce by mecze ligi hiszpańskiej rozpoczynały się wczesnym popołudniem: "Jeśli prezes Realu chce grać o godzinie 15, to dobrze. Jeśli wie, że to dobry moment, aby wygenerować zyski na innych rynkach, to dobrze. Mamy tak dobrych graczy, że możemy grać o 15. Jeśli przyniesie to korzyści dla wszystkich klubów, niech tak będzie".
Na konferencji nie zabrakło również pytania o czwartkowe rewelacje El Periodico, który napisał, iż czterech wiceprezesów Barçy było szpiegowanych przez agencję detektywistyczną. "To w żaden sposób na nas nie wpływa. Jeśli coś się nie powiedzie, to na pewno nie będzie tego powodem. Piłkarze są skoncentrowani na swojej pracy, którą jest gra. Dyrektor generalny na konferencji prasowej wyraził się jasno. Klub dał mi wszystko, dał nam szansę, abyśmy mogli trenować w jak najlepszych warunkach. Wiem, że nadal będę mógł spokojnie pracować."
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
"Skoro wygraliśmy te mecze, to znaczyło, że byliśmy lepsi od naszych rywali. Nikt nie podarował nam zwycięstwa. Na boisku chcę widzieć zespół, który daje z siebie wszystko, potrzebujemy graczy, którzy czują świeżość i którzy chcą wygrywać. Nigdy nie odkładamy niczego do kolejnego spotkania. Tak robiliśmy w zeszłym sezonie i tak powinniśmy robić także teraz", kontynuował.
Guardiola mówił o jutrzejszym przeciwniku, Maladze: "Od momentu, w którym sprowadzili trenera z Racingu, grają trochę jak ten zespół. Malaga to dobrze przygotowana drużyna pod względem fizycznym. Mają jasno określone założenia, bowiem grają ze sobą od wielu lat. Prezentują prosty futbol, mają znakomitego wykonawcę stałych fragmentów gry, Dudę. My musimy nadal grać tak, jak graliśmy do tej pory, ale musimy być także przygotowani, aby odpowiedzieć na taktykę Malagi".
Pep zabierze do Andaluzji 19 piłkarzy, wśród których jest Zlatan Ibrahimović. "Ciężko trenował i poprawił się w wielu aspektach. Zobaczymy jak będzie się czuł jutro". Zapytany o Leo Messiego, odparł: "Zasłużył na zdobycie Złotej Piłki". Komplementował także Seydou Keitę, mówiąc iż cieszy się, że wszystko układa się dla niego tak dobrze.
Guardiola ironizował także na temat pomysłu Florentino Péreza, który, chcąc zwiększyć wpływy z rynków azjatyckich, chce by mecze ligi hiszpańskiej rozpoczynały się wczesnym popołudniem: "Jeśli prezes Realu chce grać o godzinie 15, to dobrze. Jeśli wie, że to dobry moment, aby wygenerować zyski na innych rynkach, to dobrze. Mamy tak dobrych graczy, że możemy grać o 15. Jeśli przyniesie to korzyści dla wszystkich klubów, niech tak będzie".
Na konferencji nie zabrakło również pytania o czwartkowe rewelacje El Periodico, który napisał, iż czterech wiceprezesów Barçy było szpiegowanych przez agencję detektywistyczną. "To w żaden sposób na nas nie wpływa. Jeśli coś się nie powiedzie, to na pewno nie będzie tego powodem. Piłkarze są skoncentrowani na swojej pracy, którą jest gra. Dyrektor generalny na konferencji prasowej wyraził się jasno. Klub dał mi wszystko, dał nam szansę, abyśmy mogli trenować w jak najlepszych warunkach. Wiem, że nadal będę mógł spokojnie pracować."
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (36)