Najlepszy ligowy start od sezonu 1957/58

Choder

23 września 2009, 17:09

16 komentarzy
Pomimo że Barcelona dopiero wchodzi na najwyższe obroty, to już może pochwalić się imponującą formą strzelecką. W ostatnich dwóch spotkaniach podopieczni Guardioli strzelili dziewięć bramek.

Barça nie osiągnęła jeszcze poziomu, jakiego życzy sobie Pep Guardiola, a mimo to kolejnych przeciwników odprawa z kwitkiem. Z dorobkiem czternastu goli w czterech spotkaniach, Barcelona może popisać się fantastyczną średnią ponad trzech goli na mecz (3,5).

To najlepszy wynik od sezonu 1957/58. Wtedy Katalończycy w czterech kolejkach siedemnaście razy pokonywali bramkarzy rywali. Absolutnym rekordem jest sezon 1950/51, 21 bramek po czterech spotkaniach. Zaskakujące, że ówczesne świetne wyniki nie przełożyły się na sukcesy sportowe. Zespół kończył sezon odpowiednio na czwartym i trzecim miejscu.

Ważne ogniwa Barcelony jak Iniesta czy Márquez, wciąż dochodzą do pełni sprawności. Drużyna jednak robi swoje. Najlepszymi osiągnięciami mogą pochwalić się Ibrahimović i Messi, którzy wspólnie strzelili dziewięć goli (64% wszystkich bramek). Jedynym podstawowym napastnikiem, który do tej pory nie wpisał się na listę strzelców jest Thierry Henry.

Szwed pokazał natomiast, że nie tylko potrafi strzelić bramkę, ale także wspaniale dograć do partnera z zespołu. Przykładem niech będzie wczorajsze spotkanie i fantastyczne podanie przy bramce Piqué.

Jeśli chodzi o Messiego, Argentyńczyk to absolutnie piłkarz numer jeden. Zdobył pięć goli w zaledwie 185 minut. Warto przypomnieć, że crack Barcelony opuścił pierwsze spotkanie ligowe, a tylko mecz z Atletico rozegrał w pełnym wymiarze czasowym. Póki co, Messi jest liderem klasyfikacji strzelców. Należy zatem oczekiwać dzisiejszej odpowiedzi ze strony Cristiano Ronaldo.

W obecnym sezonie Barcelona znajdowała drogę do bramki przeciwnika w niemal każdym spotkaniu. Wyjątkiem jest mecz na San Siro z Interem Mediolan. W lidze jednak, piłkarze Pepa nie zawodzą, prezentując doskonałą formę strzelecką.

Wydaje się jednak niemożliwe, aby zespół utrzymał taką skuteczność. Jeśli tak by się stało, na koniec sezonu Barça mogłaby zgromadzić 138 bramek w 38 kolejkach. Poza blaskami, są jeszcze cienie. Dwie bramki stracone w spotkaniu z Atletico i wczorajszy gol z Racingiem mogą niepokoić, bo świadczą o spadku koncentracji. Nad tym elementem na pewno jeszcze trzeba popracować.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze