Henrique odchodzi na wypożyczenie do Racingu
Po roku spędzonym w Bundeslidze, stoper Barcelony będzie mógł kontynuować swój piłkarski rozwój w tej samej lidze, w której na co dzień występuje zespół Pepa Guardioli.
Henrique nie ma łatwego życia. Jego pragnieniem jest gra dla Barçy, jednak w chwili obecnej klub nie jest przekonany do jego osoby. W zeszłym sezonie, piłkarz był wypożyczony do niemieckiego Bayeru Leverkusen i choć przepracował z drużyną Guardioli cały okres przygotowawczy, również i w nadchodzącym roku nie będzie miał okazji biegać w trykocie blaugrana.
Brazylijski środkowy obrońca, geograficznie jest już bliżej Camp Nou, jednak będzie musiał jeszcze poczekać na swoją okazję. W nadchodzącym sezonie będzie bowiem bronił barw Racingu Santander. Henrique, po uzyskaniu informacji o zainteresowaniu klubu ze stolicy Kantabrii oraz uświadomieniu sobie, iż nie będzie miał zbyt wielu szans na grę, a tym samym piłkarski rozwój, zdecydował się zaakceptować złożoną mu propozycję. Kataloński klub nie robił żadnych problemów i zgodził się na jego wypożyczenie.
Juan Carlos Mandiá dopiął swego wypożyczając na jeden sezon stopera, którego 95% pensji będzie płacił Racing. Pozostałe 5% to zmienne zawarte w umowie cesji, których ciężar weźmie na siebie Barça. Henrique będzie w stanie dorastać pod względem piłkarskim w La Liga, co pozwoli mu na szybszą adaptację do gry w stolicy Katalonii. Oprócz tego, Pep Guardiola będzie mógł z bliska śledzić poczynania piłkarza, dzięki czemu łatwiej będzie mu ocenić jego ewentualną przydatność do gry w swoim zespole. W Santander, Brazylijczyk dostanie okazje pokazania, że może znaleźć sobie miejsce w schemacie gry Guardioli. Jak widać, operacja niesie za sobą same korzyści, zatem Barcelona nie stwarzała żadnych przeszkód, tym bardziej, że po meczu o Superpuchar Europy jej zawodnikiem został Dmytro Czyhrynski, nowy stoper Barçy.
Warto przypomnieć, że kantabryjski klub był także zainteresowany wypożyczeniem Jeffrena Suáreza, jednakże FC Barcelona postanowiła wstrzymać się z jakimikolwiek decyzjami dotyczącymi tego piłkarza do stycznia.
Młodzi na wypadek alarmu
Jest czterech młodych piłkarzy, którzy będą walczyć o miejsce w pierwszym zespole, są to: Thiago Alcántara, Jonathan dos Santos, Marc Muniesa i Andreu Fontàs. Po wypożyczeniu Henrique logiczne jest, że Pep Guardiola na pewno da szansę któremuś z dwójki młodych stoperów. Z drugiej jednak strony, zakup Czyhrynskiego może poważnie zmienić te plany.
[źródło: Sport]
Henrique nie ma łatwego życia. Jego pragnieniem jest gra dla Barçy, jednak w chwili obecnej klub nie jest przekonany do jego osoby. W zeszłym sezonie, piłkarz był wypożyczony do niemieckiego Bayeru Leverkusen i choć przepracował z drużyną Guardioli cały okres przygotowawczy, również i w nadchodzącym roku nie będzie miał okazji biegać w trykocie blaugrana.
Brazylijski środkowy obrońca, geograficznie jest już bliżej Camp Nou, jednak będzie musiał jeszcze poczekać na swoją okazję. W nadchodzącym sezonie będzie bowiem bronił barw Racingu Santander. Henrique, po uzyskaniu informacji o zainteresowaniu klubu ze stolicy Kantabrii oraz uświadomieniu sobie, iż nie będzie miał zbyt wielu szans na grę, a tym samym piłkarski rozwój, zdecydował się zaakceptować złożoną mu propozycję. Kataloński klub nie robił żadnych problemów i zgodził się na jego wypożyczenie.
Juan Carlos Mandiá dopiął swego wypożyczając na jeden sezon stopera, którego 95% pensji będzie płacił Racing. Pozostałe 5% to zmienne zawarte w umowie cesji, których ciężar weźmie na siebie Barça. Henrique będzie w stanie dorastać pod względem piłkarskim w La Liga, co pozwoli mu na szybszą adaptację do gry w stolicy Katalonii. Oprócz tego, Pep Guardiola będzie mógł z bliska śledzić poczynania piłkarza, dzięki czemu łatwiej będzie mu ocenić jego ewentualną przydatność do gry w swoim zespole. W Santander, Brazylijczyk dostanie okazje pokazania, że może znaleźć sobie miejsce w schemacie gry Guardioli. Jak widać, operacja niesie za sobą same korzyści, zatem Barcelona nie stwarzała żadnych przeszkód, tym bardziej, że po meczu o Superpuchar Europy jej zawodnikiem został Dmytro Czyhrynski, nowy stoper Barçy.
Warto przypomnieć, że kantabryjski klub był także zainteresowany wypożyczeniem Jeffrena Suáreza, jednakże FC Barcelona postanowiła wstrzymać się z jakimikolwiek decyzjami dotyczącymi tego piłkarza do stycznia.
Młodzi na wypadek alarmu
Jest czterech młodych piłkarzy, którzy będą walczyć o miejsce w pierwszym zespole, są to: Thiago Alcántara, Jonathan dos Santos, Marc Muniesa i Andreu Fontàs. Po wypożyczeniu Henrique logiczne jest, że Pep Guardiola na pewno da szansę któremuś z dwójki młodych stoperów. Z drugiej jednak strony, zakup Czyhrynskiego może poważnie zmienić te plany.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (25)